Notowania Banku Pekao po publikacji wyników za I kwartał 2026 r. znalazły się pod presją – kurs spadał o niemal 2 proc., podczas gdy indeks WIG-Banki tracił ok. 1,3 proc. Reakcja rynku wpisuje się w szerszy trend – inwestorzy chłodno przyjęli także wyniki innych banków opublikowanych w czwartek, mimo że część z nich przebiła oczekiwania.
Jakie zyski pokazał Pekao na początku 2026 roku
Zysk netto grupy Banku Pekao w I kwartale 2026 r. wyniósł 1,23 mld zł wobec 1,68 mld zł rok wcześniej. Oznacza to spadek o 26,9 proc. rok do roku i 32,5 proc. w ujęciu kwartalnym, przede wszystkim w efekcie wyższej stawki CIT dla banków od początku tego roku (wzrost do 30 proc. z 19 proc. wcześniej). Jednocześnie wynik był o 5,1 proc. wyższy od oczekiwań analityków.
Wynik odsetkowy wyniósł 3,31 mld zł i był zgodny z konsensusem rynkowym. Spadł o 3 proc. rok do roku oraz o 2,7 proc. kwartalnie, co odzwierciedla presję niższych stóp procentowych w Polsce. Marża odsetkowa netto obniżyła się do 3,92 proc. z 4,29 proc. rok wcześniej.
Z kolei wynik z prowizji pozytywnie zaskoczył – osiągnął 829 mln zł, czyli o 2,4 proc. więcej niż oczekiwali analitycy. W ujęciu rocznym wzrósł o 13,3 proc., choć kwartalnie spadł o 6,9 proc. Bank wskazuje, że rośnie znaczenie przychodów powiązanych z rynkiem kapitałowym, w tym z zarządzania aktywami. – Większa aktywność klientów przełożyła się na dynamikę wyniku prowizyjnego. Jesteśmy też zadowoleni ze stabilizacji wyniku odsetkowego – podkreśliła Dagmara Wojnar, wiceprezes Banku Pekao podczas konferencji wynikowej.
Kredyty rosną, Pekao liczy na jeszcze więcej
Koszty działania wyniosły 1,84 mld zł i wzrosły o 12,7 proc. rok do roku oraz o 28,7 proc. kwartalnie. Wzrost dotyczył m.in. wydatków na IT, realizację nowej strategii oraz działania marketingowe. Saldo rezerw wyniosło 189 mln zł – było niższe od oczekiwań rynku. – Warto zwrócić tu uwagę na wyjątkowo niską szkodowość portfela detalicznego, co wynika z dobrej sytuacji na rynku pracy i wzrostu realnych wynagrodzeń – wskazał Marcin Gadomski, wiceprezes ds. ryzyka.
Jednym z najważniejszych powodów do zadowolenia dla władz banku jest jednak wyraźne ożywienie akcji kredytowej. W I kwartale 2026 r. portfel kredytowy banku wzrósł o 11 proc. rok do roku, do 209 mld zł. Kredyty korporacyjne zwiększyły się o 16,4 proc., a detaliczne o 4,3 proc.
Bank podkreśla przy tym, że większe zainteresowanie kredytami ma szeroki charakter i obejmuje większość segmentów, a klienci biznesowi nie wstrzymują planów inwestycyjnych mimo napiętej sytuacji geopolitycznej. Wyjątkiem może tu być obszar kredytów hipotecznych, gdzie Pekao zdaje się lekko przegrywać z konkurencją. Niemniej prezes Cezary Stypułkowski spodziewa się rosnąć w tempie dwucyfrowym w kredytach ogółem również w dalszej części roku.
Dla banków ożywienie akcji kredytowej ma kluczowe znaczenie, ponieważ przyspieszający wzrost portfela pozwala kompensować presję na marżę odsetkową wynikającą ze spadających stóp procentowych. – Jednocześnie wspiera to stabilność przychodów w kolejnych kwartałach i tworzy solidne podstawy do poprawy wyników banku w dłuższym horyzoncie – zaznaczyła wiceprezes Wojnar.
Ryzyka pod kontrolą
Podczas konferencji zarząd Pekao podkreślał, że sytuacja na Bliskim Wschodzie jest na bieżąco monitorowana, w tym pod kątem potencjalnych zakłóceń na rynku surowców. Na razie jednak bank nie widzi istotnych bezpośrednich efektów szoku wpływających na pogorszenie się jakości portfela kredytowego.
Bank Pekao jest drugim największym bankiem w Polsce pod względem aktywów czy liczby klientów. Największym akcjonariuszem jest Grupa PZU.