Reklama

Gdzie jeszcze „zaparkować” gotówkę?

Obligacje korporacyjne o krótkim terminie zapadalności to oczywiście pomysł niszowy i przy niewielkiej płynności rynku wtórnego (Catalyst sam z siebie nie kipi płynnością, a obligacje pod koniec „życia” jeszcze rzadziej stają się przedmiotem transakcji) trudny do realizacji.
Gdzie jeszcze „zaparkować” gotówkę?

Foto: Adobestock

Znacznie łatwiej jest kupić krótkoterminowe obligacje oszczędnościowe skarbu państwa. Trzymiesięczne papiery dają aktualnie 2,5 proc. w skali roku i nie cieszą się zbyt dużym powodzeniem, ponieważ wyższe odsetki można uzyskać w niektórych bankach. Tzw. lokaty powitalne, dla nowych klientów lub nowych pieniędzy, dają 3,8-5,8 proc. właśnie przez pierwsze trzy miesiące. Wydłużenie terminu zapadalności lokaty wpływa na wyraźne pogorszenie oferty (do 2,5 proc. za 12 miesięcy) i tu lepszym wyborem będą już roczne obligacje oszczędnościowe oprocentowane w pierwszym miesiącu na 4 proc. W kolejnych, miesięcznych, okresach odsetkowych oprocentowanie równe będzie stopie referencyjnej NBP, czyli aktualnie 4,0 proc. To pułap nieosiągalny w przypadku lokat, ale niższy od rentowności każdej z serii obligacji korporacyjnych przedstawionych w zestawieniu wyżej.

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama