Z tego artykułu dowiesz się:

  • Które spółki szykują teraz emisje akcji.
  • Czy to dobry czas na podwyższanie kapitału.
  • Kiedy pojawią się kolejni debiutanci.
  • Jakie trendy widać na GPW.

Początek 2026 r. wpisuje się w zeszłoroczny scenariusz – spółki korzystają z rosnących indeksów, emitując nowe akcje. W zdecydowanej większości dotyczy to firm już notowanych. Tak było również w 2025 r., kiedy to łączna wartość przeprowadzonych emisji (IPO, SPO i ABB) wzrosła rok do roku o 28,5 proc. do ponad 20 mld zł, a wzrost był w znacznym stopniu napędzany przez inwestorów instytucjonalnych. W tym roku IPO de facto mieliśmy tylko jedno (oferta Rex, warta prawie 0,5 mld zł), natomiast emisji wtórnych nie brakuje. Uplasowały je już m.in. Poltreg, Molecure, DataWalk czy PCF Group. W ostatnich dniach na rynek trafiły zapowiedzi kolejnych emisji.

Jest też spora grupa spółek, która sygnalizuje, że rozważa podwyższenie kapitału, ale czeka na uspokojenie sytuacji geopolitycznej. Duża zmienność na rynkach co do zasady emitentom i debiutantom nie sprzyja: przy zwiększonym ryzyku inwestorzy oczekują większego dyskonta w cenie akcji.

Foto: Parkiet

Energa podbija statystyki

O planowanej dużej emisji niedawno poinformowała Energa. Opublikowała już dokument informacyjny i podała szczegóły.

Zapisy na ponad 276 mln nowych walorów po cenie wynoszącej 18,5 zł będą trwały od 12 maja do 1 czerwca. Jedno prawo poboru uprawnia do objęcia 0,67 akcji serii CC. Z kolei od 18 do 28 maja potrwają notowania praw poboru na GPW. Na 11 czerwca zaplanowano przydział nowych walorów. Obecnie notowania rynkowe Energi oscylują w okolicach 18-19 zł.

Energa może pozyskać z rynku ponad 5 mld zł, co mocno podbiłoby tegoroczne statystyki ofert przeprowadzanych na naszej giełdzie. Zarząd Energi podkreśla, że grupa ma duże plany związane z inwestycjami sieciowymi, a także z budowanymi równocześnie czterema dużymi energetycznymi blokami gazowo-parowymi.

Strategicznym akcjonariuszem Energi jest giełdowy Orlen, który ma obecnie 92,3 proc. udziałów, uprawniających do 94,3 proc. w głosach na walnym zgromadzeniu. Informuje, że przegłosował uchwałę o emisji, aby wzmocnić kapitały własne Energi oraz zapewnić stabilne podstawy finansowania programu inwestycyjnego.

Zapowiedziana emisja akcji budzi spore emocje, związane z trwającą już od dłuższego czasu walką akcjonariuszy mniejszościowych o zablokowanie delistingu Energi.

Czytaj więcej

Energa ruszyła z emisją akcji

Emisje w Creotechu

Na listę spółek, które zapowiedziały niedawno emisję akcji, trafił również Creotech. I to „podwójnie”. Ofertę akcji zapowiedziała zarówno spółka matka, jak i wydzielony z niej segment kwantowy, czyli Creotech Quantum, który w zeszłym miesiącu zadebiutował na warszawskiej giełdzie.

Creotech Instruments rozwija biznes w sektorze kosmicznym. Chce podwyższyć kapitał i pozyskać środki na realizację nowej strategii.

– Liczymy na zaangażowanie ze strony inwestorów zagranicznych, którzy mogą odegrać istotną rolę w naszym rozwoju na rynkach międzynarodowych – zasygnalizował prezes Creotechu Instruments, Grzegorz Brona. Spółka chce podwyższyć kapitał zakładowy poprzez emisję do 650 tys. akcji serii M. Zamierza pozyskać środki w wysokości około 100 mln euro.

Z projektów uchwał na walne zgromadzenie zwołane na 3 czerwca wynika, że kapitał zostanie podwyższony w drodze emisji z wyłączeniem prawa poboru. W planach jest natomiast przyznanie dotychczasowym akcjonariuszom spółki, posiadającym co najmniej 14 272 akcje, uprawniające do ok. 0,5 proc. głosów, prawa pierwszeństwa w objęciu akcji serii M.

Z kolei Creotech Quantum swoje potrzeby kapitałowe oszacował na 55-60 mln zł. Rozważa emisję akcji w ramach kapitału docelowego, zakładając pozyskanie finansowania do końca I półrocza 2026 r.

– Widzimy rosnące zapotrzebowanie na technologie komunikacji kwantowej, zwłaszcza w obszarze bezpieczeństwa danych i infrastruktury krytycznej, i chcemy aktywnie budować swoją pozycję w tym segmencie. Naszym celem jest rozwój skalowalnego modelu biznesowego opartego na własnym IP i kompetencjach budowanych w projektach międzynarodowych – zapowiada Anna Kamińska, prezes Creotechu Quantum. Kurs odniesienia na pierwszą, kwietniową sesję wynosił 123 zł. Na jej finiszu akcje wyceniono na 220 zł. Po kilku dniach kurs wyznaczył maksimum, przebijając poziom 280 zł. Potem jednak zaczęła dominować podaż. Obecnie walory kwantowej spółki są na rynku wyceniane na około 255 zł. Z kolei akcje spółki matki kosztują prawie 700 zł. Od początku 2026 r. podrożały o ponad połowę. Kurs przebił już cenę docelową wyznaczoną w majowej rekomendacji Noble Securities (poszła w górę do 667 zł z wcześniejszych 390 zł).

Czytaj więcej

Creotech odsłania karty: ambitna strategia i duża emisja akcji

Niewiadów chce przyspieszyć

Emisję akcji zapowiedział też Niewiadów Polska Grupa Militarna, który w tym roku przeniósł swoje notowania z NewConnect na rynek główny. Ze środków z emisji spółka planuje sfinansować znaczące zwiększenie mocy produkcyjnych oraz budowę nowych linii technologicznych.

– Naszym celem nie jest jedynie realizacja kolejnych projektów, lecz budowa niezależnego lidera regionu, który wzmocni bezpieczeństwo Polski i potencjał przemysłowy NATO. Pozyskany kapitał pozwoli nam przejść do fazy intensywnego skalowania mocy, rozbudowy zaplecza B+R oraz zwiększenia samodzielności w łańcuchu dostaw. Łącząc te działania z konsolidacją infrastruktury, tworzymy prywatnego, narodowego czempiona sektora obronnego – mówi Adam Januszko, prezes Niewiadowa. Dodaje, że spółka oferuje inwestorom unikalną ekspozycję na strategiczny sektor gospodarki, umożliwiając im współfinansowanie polskiej suwerenności technologicznej w transparentnej formule rynku publicznego.

Główny akcjonariusz Niewiadowa, czyli podmiot należący do Elżbiety Lubińskiej, zamierza sprzedać istniejące akcje w modelu ABB, a następnie całość pozyskanych środków przeznaczyć na objęcie akcji nowej emisji. Celem jest pozyskanie kwoty w okolicach 200-220 mln zł. Wycena spółki sięga obecnie na giełdzie 2,5 mld zł. Kluczową inwestycją Niewiadowa ma być budowa fabryki amunicji artyleryjskiej 155 mm (standard NATO), której seryjna produkcja ruszy w czwartym kwartale 2026 r.

Jakie trendy widać

Imponujące wzrosty indeksów zachęcają do emisji akcji. Wydaje się również, że popyt jest mocny, o czym świadczy duża aktywność inwestorów. Czas pokaże, jak wypadną statystyki majowe, natomiast w kwietniu łączna wartość obrotu akcjami na głównym rynku wyniosła 52,1 mld zł, co oznacza wzrost o 17,1 proc. rok do roku. Z kolei średnia dzienna wartość obrotu akcjami w arkuszu zleceń wyniosła 2,48 mld zł i była o 15,3 proc. wyższa niż rok wcześniej.

GPW, podsumowując pierwszy kwartał i kwiecień, zwróciła uwagę na ciekawe zjawisko, wskazujące na ewolucję struktury rynku kapitałowego. Obok dużych transakcji, w tym pakietów akcji o wartości ponad miliardowej, coraz istotniejszą rolę odgrywają mniejsze emisje rozwojowe realizowane przez mniejszych i średnich emitentów. Od stycznia do kwietnia 2026 r. na głównym rynku wartość transakcji IPO, SPO oraz ABB wyniosła łącznie 4 mld zł. Objęła sześć debiutów, sześć transakcji ABB i osiem SPO. Z kolei na NewConnect przeprowadzono w tym okresie trzy oferty publiczne o wartości 11,9 mln zł, a także cztery transakcje ABB i dziesięć SPO o łącznej wartości 57,1 mln zł. Natomiast rynek obligacji korporacyjnych Catalyst zapewnił emitentom 6,9 mld zł finansowania, w tym 0,9 mld zł pozyskało siedem spółek debiutujących na rynku długu. Na Catalyst odbyło się 27 nowych emisji istniejących emitentów o wartości przekraczającej 6 mld zł.

Rynek nadal jest spragniony dużych IPO. Czeka m.in. na Ponar, grupę Empik, WB czy Blika. Niestety na razie nie ma nowych wieści.

Foto: Parkiet

Podczas czwartkowej sesji WIG oscylował w okolicach środowego zamknięcia, czyli 132 tys. pkt. Hossa na GPW trwa już od jesieni 2022 r. Mimo zawirowań geopolitycznych wyceny wielu spółek notowanych na naszej giełdzie są rekordowe. Nic więc dziwnego, że chcą one wykorzystać dobrą passę i zapowiadają emisje akcji. Czas pokaże, czy do tej grupy dołączy większe grono debiutantów - na razie tegoroczne szlaki przetarł gastronomiczny Rex Concepts, który z powodzeniem przeprowadził dużą emisję akcji, ale musiał nieco zmniejszyć swój apetyty jeśli chodzi o cenę. Ostateczna była o jedną piątą niższa od maksymalnej ceny w IPO.