Minimum na terminowym
Przedłużająca się konsolidacja dawała jakieś nadzieje bykom. Problem w tym, że strona popytowa nie była w stanie tego przekuć na swoją korzyść. Brakowało chęci do wzrostu. Jedna marna próba wyjścia nad poziom konsolidacji się nie powiodła. Teraz Spadamy w dół, a ceny kontraktów zaliczyły nawet nowe minimum sesji poprawiając poprzednie o 4 pkt. Indeks jeszcze minimum nie zaliczył, ale kosze zleceń sprzedaży mogą mu w tym skuteczne dopomóc. M 51-52
Aktualizacja:
20.04.2009 15:24
Publikacja:
20.04.2009 15:24