Szczególnie udany maj mają za sobą akcje rynków wschodzących, w tym Polska. W miesiąc można było zarobić tam tyle, ile sięga oczekiwana roczna stopa zwrotu z inwestycji w akcje. Rajd akcji trwał więc w najlepsze. Ostatecznie bardzo udany miesiąc mają za sobą także fundusze obligacji, aczkolwiek w połowie maja na rynkach długu było gorąco.

Technologia napędza i Zachód i Wschód

- Maj przyniósł solidne wzrosty na światowych giełdach. Zachowanie rynków było w coraz mniejszym stopniu uzależnione od doniesień dotyczących negocjacji między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Uwaga inwestorów przesunęła się w stronę spółek dostarczających rozwiązania niezbędne do rozwoju sztucznej inteligencji, zwłaszcza producentów pamięci wykorzystywanych w centrach danych – podsumowuje Łukasz Siwek, zarządzający Skarbca TFI. – Korzystny sezon publikacji wyników finansowych na Wall Street zwieńczyła Nvidia, której rezultaty po raz kolejny przewyższyły oczekiwania analityków – przypomina. 

Foto: Parkiet

Choć główne amerykańskie indeksy, a zwłaszcza Nasdaq, wypadły w zeszłym miesiącu rewelacyjnie, to wyniki głównych kategorii funduszy nie do końca odzwierciedlają hegemonię Wall Street. Czołowe miejsce w maju zajęły fundusze globalnych rynków wschodzących, wypracowując przeciętnie 7,8 proc. zysku – wynika z danych Analizy.pl. Tegoroczna stopa zwrotu tego typu produktów jest niemal trzykrotnie wyższa i jest to oczywiście najwyższy wynik ze wszystkich głównych rodzajów funduszy.

Co napędza rynki wschodzące, zwłaszcza azjatyckie? Tomasz Hońdo z Quercusa TFI zwraca uwagę, że coraz większe znaczenie na tamtejszych rynkach mają... spółki technologiczne. – Obecny koszyk rynków wschodzących niezbyt przypomina już tradycyjne wyobrażenie tej grupy rynków, kojarzonych kiedyś głównie z surowcami i przemysłem, a więc tzw. starą ekonomią – analizuje Hońdo. – Jeśli sprawdzić łączną wagę sektorów IT oraz Communication Services, określanych często łącznie jako "Tech", to okaże się, że (wg stanu na koniec maja) na rynkach wschodzących przerosła ona już nawet rynek amerykański! A porównanie z rynkami rozwiniętymi poza USA jest jeszcze bardziej uderzające – waga sektorów technologicznych na emerging markets jest w porównaniu z nimi ponad 3 razy wyższa – zauważa.

Czytaj więcej

TFI idą w tym roku na rekord zysków

Portfele polskich małych i średnich spółek do końca maja zarobiły 6,6 pkt proc. mniej od funduszy akcji globalnych rynków wschodzących, ale w maju były godnym rywalem – średni zysk to aż 6,7 proc. Tylko odrobinę słabsze były fundusze globalnych rynków rozwiniętych, ale ich wyniki po pięciu miesiącach oscylują wokół 13,5 proc. O 0,9 pkt proc. więcej zarobiły fundusze akcji polskich uniwersalne, koncentrujące się na większych spółkach. Ich forma w maju pozwoliła na zajęcie w tabeli pierwszej pozycji za podium.

 – Jak co roku inwestorzy zadają sobie jednak pytanie, czy sprawdzi się giełdowe powiedzenie „sell in May and go away”. Choć w krótkim terminie pewne schłodzenie nastrojów nie byłoby niczym zaskakującym, w średniej i długiej perspektywie pozostajemy optymistycznie nastawieni do polskiego rynku akcji – podkreśla Siwek. – Pozytywny obraz rynku wspiera zarówno lepszy od oczekiwań sezon wyników za I kwartał 2026 r., jak i optymistyczne prognozy na kolejne miesiące. Polska gospodarka systematycznie rośnie, a dodatkowym wsparciem są środki z KPO oraz rosnące wydatki na obronność. Przekłada się to na korzystne perspektywy dla wielu sektorów i spółek, co – przy nadal relatywnie umiarkowanych wycenach – przemawia za utrzymaniem ekspozycji na krajowy rynek akcji – zapewnia zarządzający Skarbca TFI.

Ponad 5-proc. zyski wypracowały w zeszłym miesiącu jeszcze fundusze akcji azjatyckich (bez Japonii), amerykańskich oraz europejskich rynków wschodzących.

Wprawne oko zauważy, że brakuje w tej grupie europejskich rynków rozwiniętych, gdzie można było liczyć jedynie na 3,6 proc. zysku i ledwie 6,5 proc. w pięć miesięcy tego roku. Jeszcze niżej w tabeli uplasowały się fundusze rynku metali szlachetnych. Warto odnotować, że w ostatnich dniach złoto wróciło już do poziomów z zamknięcia 2025 r., a srebro jest już sporo poniżej. Metalom szlachetnym w ostatnich tygodniach nie sprzyjał mocniejszy dolar i wzrost oczekiwań na podwyżki stóp procentowych w USA. - Jako aktywo inwestycyjne, złoto zachowuje się w sposób odmienny od innych klas aktywów. Jego niska korelacja z akcjami, obligacjami i surowcami czyni je atrakcyjnym narzędziem zabezpieczającym portfel – szczególnie w okresach, gdy tradycyjne aktywa zawodzą  – tłumaczy Krzysztof Kamiński z Millennium TFI. – Złoto przyciąga kapitał w okresach napięć finansowych – zarówno inflacyjnych, jak i deflacyjnych – a następnie częściowo oddaje wzrosty wraz z powrotem zaufania rynkowego – dodaje.

Czytaj więcej

Fundusze dłużne wciąż pod presją. Na ulgę klientom się nie zanosi

Obligacyjna czkawka minęła

Ogółem wyniki funduszy przedstawiały się w maju książkowo – akcje najczęściej plasowały się na górze, fundusze mieszane pośrodku, z kolei portfele obligacji u dołu. Fundusze dłużne krótkoterminowe wypracowały jednak całkiem niezłe wyniki rzędu 0,5 proc., natomiast obligacje o dłuższych okresach zapadalności dały zarobić po około 1,4 proc. To sporo jak na tego rodzaju aktywa, aczkolwiek wynik ten pozwolił im jedynie wrócić do poziomów z zamknięcia zeszłego roku. Oznacza to, że okres pięciu miesięcy dla uczestników funduszy papierów długoterminowych był czasem straconym, a przypomnijmy, że w styczniu i lutym napływy do produktów dłużnych były rekordowo wysokie. Trzeba jednak pamiętać, że maj był dość stresującym miesiącem dla uczestników funduszy dłużnych i że w połowie zeszłego miesiąca rentowności papierów skarbowych na całym świecie wzniosły się do poziomów najwyższych przynajmniej od miesięcy, a niekiedy i lat. Dopiero druga część maja przyniosła odreagowanie papierów skarbowych (spadki oprocentowania). W przypadku rynku krajowego zniżka ta zaniosła dochodowości poniżej poziomu zamknięcia kwietnia.

Na majowe wyniki sprzedaży funduszy musimy jeszcze poczekać, natomiast wstępne dane Analizy.pl wskazują, że był to miesiąc lepszy od kwietnia – łączne napływy mogły sięgnąć przynajmniej 2,3 mld zł, z czego około 0,6 mld zł netto klienci powierzyli funduszom akcji.