Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego po spektakularnych wzrostach w sektorze AI, zarządzający redukują ekspozycję na rynek amerykański.
  • W jakie aktywa – od polskich obligacji po defensywne sektory – eksperci transferują uwolniony kapitał.
  • Na czym polegają kluczowe różnice w strategiach czołowych analityków w obliczu rynkowej „gorączki”.

Majowy rajd amerykańskich indeksów był na tyle silny, że część zarządzających portfelami funduszy decyduje się zredukować zaangażowanie na tamtejszym rynku. W efekcie średni udział akcji w portfelach spada do poziomów z marca.

Może nie bańka, ale gorączka już tak

Z początkiem czerwca w portfelach funduszy zachodzi dość istotna zmiana apetytu na ryzyko, choć oczywiście nie dotyczy wszystkich uczestnikówi – dwa zespoły u progu kolejnego miesiąca nie dokonały żadnej zmiany w strukturze. W tej dwójce jest mBank, który na ogół pozostaje pasywny i tak jest też tym razem. – Godzimy się z tym, że pomimo największych starań ciężko jest na rynku przewidzieć krótkoterminowe korekty, z czym mieliśmy do czynienia na początku rozpoczynającego się miesiąca – podkreślają eksperci mBanku.

Czy korekta z początku miesiąca będzie tylko epizodem, czy przerodzi się w głębsze spadki, jeszcze się przekonamy. Inni zarządzający zapowiadają, że wreszcie przychodzi kryska na Matyska.

Czytaj więcej

Rynki wschodzące zawstydziły rozwinięte, a obligacje wyraźnie odreagowały

– Nie jesteśmy zwolennikami teorii o „bańce AI”, jednak ostatnie sygnały sugerują pojawiającą się na rynku chciwość, która z reguły otwiera drogę do korekty – mówi Patryk Pyka z DI Xeliona.

M.in. on decyduje się na redukcję akcji amerykańskich i przeniesienie części kapitału do funduszy obligacji i to raczej tych spokojniejszych. Podobny krok wykonuje zespół Michael/Ström DM. – Pomimo rewolucji AI trudno spodziewać się trzeciego miesiąca z rzędu spektakularnych wyników na rynku akcji. Portfel ma chronić dotychczasowy dorobek i w czerwcu będzie o 50 pkt. proc. mniej agresywny w stosunku do poprzedniego miesiąca – tłumaczą eksperci Michael/Ström DM.

Podobnie na amerykański rynek akcji patrzy też Jędrzej Janiak z F-Trust iWealth. Jak mówi, po dynamicznych wzrostach w sektorze infrastruktury pod sztuczną inteligencję nadszedł czas na korektę. Janiak na fundusze dłużne jednak nie chce patrzeć i przesuwa kapitał na „sektory, które nie brały udziału we wzrostach z ostatnich tygodni, w szczególności przemysł czy, z natury defensywny, sektor zdrowia.”. – Obowiązkowe pozycje w portfelu to typowe dla obecnej fazy cyklu fundusze surowcowe, a także pomimo korekty, ekspozycja na sektor technologiczny – podkreśla.

Zmiana akcji na obligacje

Na skutek powyższych przetasowań średni udział akcji w portfelach z początkiem czerwca zmniejsza się o 6,2 pkt. proc., do 57,4 proc. Zarządzający skracają pozycje zarówno na rynkach rozwiniętych, jak i wschodzących. Udział akcji polskich zwiększa się jednak o 1,3 pkt. proc., do 7,5 proc.

Kapitał głównie przenosi się do polskich obligacji, które w czerwcu odpowiadają za ponad 24 proc. aktywów, tj. o niemal 7 pkt. proc. więcej niż miesiąc wcześniej. Ogółem przeciętnie zarządzający startują w tym miesiącu z 32-proc. udziałem funduszy dłużnych. Nieco maleje pozycja funduszy surowców, które odpowiadają teraz za 10,6 proc. aktywów. Niewielka część kapitału pozostaje w funduszach o strategiach mieszanych i absolutnej stopy zwrotu.

Czytaj więcej

Majowe zyski portfeli nie zrobiły wrażenia na WIG-u

BM BNP Paribas BP

Wynik w maju: 3,11 proc.

Łączna stopa zwrotu: 12,36 proc.

MICHAŁ KRAJCZEWSKI, kierownik zespołu doradztwa inwestycyjnego, BM BNP Paribas BP

Dobre wyniki amerykańskich spółek technologicznych i ogólne zainteresowanie inwestorów sztuczną inteligencją powodują, że benchmarki na Wall Street co chwilę poprawiają rekordy. Chcąc partycypować w tym wzroście, nadal utrzymujemy w portfelu Franklin U.S. Opportunities. Jednocześnie stawiamy na szeroką dywersyfikację geograficzną, dlatego trzymamy Fidelity Funds Global Dividend Fund, który niedoważa względem benchmarku akcje z USA, na rzecz spółek z innych regionów świata. Nasze nastawienie do polskiego rynku akcji jest obecnie neutralne, jednak utrzymujemy preferencję dla małych i średnich spółek, które w większym stopniu uzależnione są od krajowej koniunktury. Naszym zdaniem polska gospodarka zachowa w tym roku solidne tempo wzrostu. Cały czas w portfelu utrzymujemy też Schroder ISF Euro Equity oraz Fidelity Funds Emerging Asia Fund, podobnie jak Allianz Akcji Rynku Złota. Mimo ostatniego słabszego zachowania kruszców, fundamenty rynku złota są naszym zdaniem mocne i podtrzymujemy nasz pozytywny pogląd na ten metal.

W części dłużnej portfela stawiamy m.in. na instrumenty zabezpieczone aktywami, reprezentowane przez Schroder Securitised Credit. Portfel uzupełniamy także funduszami Allianz Dłużnych Papierów Korporacyjnych oraz BNP Paribas Krajowych Funduszy Dłużnych Uniwersalny.

F-Trust iWealth

Wynik w maju: 7,22 proc.

Łączna stopa zwrotu: 38,88 proc.

JĘDRZEJ JANIAK, dyrektor ds. doradztwa inwestycyjnego, F-Trust iWealth

Po dynamicznych wzrostach w ostatnim czasie w sektorze infrastruktury pod sztuczną inteligencję nadszedł czas na korektę. Wchodzimy w trzeci miesiąc kwartału, który nie rządzi się już wynikami przedsiębiorstw, a do narracji dokładają się bardziej argumenty natury geopolitycznej i makroekonomicznej.

Sytuacja makro jest charakterystyczna dla fazy ekspansji, gdzie mamy pozytywny wzrost gospodarczy w towarzystwie rosnących cen.

Natomiast jej dalszy los jest zakładnikiem już aspektów geopolitycznych, gdyż kolejne tygodnie zamkniętej Cieśniny Ormuz mogą wyczerpać zapasy i istotnie popsuć łańcuchy dostaw.

Zakładając scenariusz bazowy w postaci ponownego rozejmu i docelowego uwolnienia szlaków handlowych, pozytywne wskaźniki gospodarcze każą stawiać tezę, że kupowanie w korektach jeszcze obowiązuje.

W takich warunkach w portfelu stawiam na sektory, które nie brały udziału we wzrostach z ostatnich tygodni, w szczególności przemysł czy - z natury defensywny - sektor zdrowia. Obowiązkowe pozycje w portfelu to typowe dla obecnej fazy cyklu fundusze surowcowe, a także - pomimo korekty - ekspozycja na sektor technologiczny.

Całość uzupełnia fundusz absolutnej stopy zwrotu, który stawia na podobną alokację sektorową.

BM Pekao

Wynik w maju: 5,22 proc.

Łączna stopa zwrotu: 14,84 proc.

MARIUSZ NOWAK, doradca inwestycyjny, BM Pekao

Tlący się na Bliskim Wschodzie od miesięcy konflikt wydawał się nie szkodzić w maju sporej części rynków akcji. Zbyt dobra kondycja USA zaczęła budzić obawy o to, czy Fed nie zacznie myśleć o końcu luzowania monetarnego. To, wraz z rozczarowaniem inwestorów związanym z brakiem podniesienia prognoz dla giganta IT - Broadcom dla części biznesu związanej ze sztuczną inteligencją, dało impuls do spadków w pierwszym tygodniu czerwca. Patrząc jednak na ostatnie dynamiczne wzrosty amerykańskiego rynku akcji, a w szczególności jego części związanej z IT, można te wydarzenia uznać za korektę wspomnianego ruchu aprecjacyjnego. Dlatego nadal pozostajemy optymistycznie nastawieni do USA jeśli chodzi o perspektywy długo- i średnioterminowe. Tego samego jednak nie można powiedzieć o akcjach z Europy Zachodniej. Tu powoli możemy doświadczać skutków ekonomicznych wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Rykoszetem odbije się to w mniejszym lub większym stopniu również na krajowych spółkach. O nadziei na lepsze perspektywy dla parkietów europejskich będzie można mówić po ewentualnym zakończeniu konfliktu Iran-USA. Jeśli chodzi o dług, to jego wyprzedaż w ubiegłych miesiącach stworzyła naszym zdaniem okazję inwestycyjną. W tej grupie ciekawymi tematami pozostaną papiery wysokodochodowe z rynków rozwiniętych z uwagi na najwyższą rentowność pośród inwestycji dłużnych.

BM mBanku

Wynik w maju: 4,67 proc.

Łączna stopa zwrotu: 9,36 proc.

ZESPÓŁ DORADZTWA INWESTYCYJNEGO, MBANK

W czerwcu w naszym portfelu inwestycyjnym nie dokonujemy zmian uznając jego strukturę za optymalną. Godzimy się z tym, że pomimo największych starań ciężko jest na rynku przewidzieć krótkoterminowe korekty z czym mieliśmy do czynienia na początku rozpoczynającego się miesiąca.

Wybuch konfliktu na Bliskim Wschodzie przełożył się na wzrost zmienności na rynkach finansowych. Obawy dotyczą przede wszystkim utrzymania wysokich cen ropy, co może sprzyjać presji inflacyjnej i ograniczać przestrzeń do dalszych obniżek stóp procentowych, negatywnie wpływając na wyceny obligacji.

Zakończony sezon publikacji wyników kwartalnych amerykańskich spółek był fantastyczny pod względem dynamiki stóp zwrotu.

Warto również podkreślić, że baza (poziom odniesienia) w zeszłym roku była już na wysokim poziomie, więc tym bardziej zaskakuje on in plus.

Bardzo pozytywnie pod względem prognozowanych zysków wyglądają również nadchodzące kwartały, więc inwestorzy mają pod co fundamentalnie grać.

Konflikt z Iranem miał być szybki, lecz trwa on dłużej niż się wszyscy spodziewali. Na szczęście rynki skupiają się bardziej na technologii sztucznej inteligencji, a tego typu konflikty jak ten na Bliskim Wschodzie po pierwszych emocjach zaczynają schodzić na dalszy plan.

Michael/Ström DM

Wynik w maju: 11,83 proc.

Łączna stopa zwrotu: 35,44 proc.

PAWEŁ REGULSKI. zarządzający portfelami funduszy, Michael/Ström DM

W maju rynek dalej premiował liderów technologicznych. Indeks Nasdaq Global Semiconductor, mierzący globalne wyniki 80 największych spółek z sektora półprzewodników, kluczowych dla rozwoju sztucznej inteligencji i centrów danych, wzrósł w tym roku do końca maja o 88 proc., a w minionym miesiącu o 25 proc. Wzrost cen był w większym stopniu spowodowany wzrostem mnożników niż wzrostem zysków. Inwestycje w majątek trwały globalnych gigantów technologicznych cały czas rosną, a rewolucja AI w maju miała się dobrze. Zapowiedzi rekordowych wydatków od pięciu hyperscalerów na centra danych w 2027 r. mają przekroczyć 1 bilion dolarów. Silny wzrost na rynkach wschodzących zwłaszcza w Korei Płd i Tajwanie napędzany był popytem związanym ze sztuczną inteligencją. Europa, która nie korzysta w tak dużym stopniu z siły technologicznej, pozostaje w tyle. Pomimo rewolucji AI trudno spodziewać się trzeci miesiąc z rzędu spektakularnych wyników na rynku akcji. Portfel ma chronić dotychczasowy dorobek i w czerwcu będzie o 50 pkt proc. mniej agresywny w stosunku do poprzedniego miesiąca. Będzie się składał w 30 proc. z funduszy akcji oraz w 70 proc. z funduszy dłużnych. Kolejny miesiąc nie będzie zawierał funduszy surowcowych. Nowe subfundusze w portfelu to Agio Akcji Małych i Średnich Spółek, PZU Sejf Plus, Quercus Dłużny Krótkoterminowy i Superfund Spokojna Inwestycja.

Erste BM

Wynik w maju: 2,59 proc.

Łączna stopa zwrotu: 15,20 proc.

PIOTR TUKENDORF, doradca inwestycyjny, Erste BM

Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje napięta i obecnie brak jest jasnych perspektyw co do realnego zakończenia konfliktu. Z drugiej jednak strony inwestorzy do pewnego stopnia przyzwyczaili się do zmiennych komunikatów wokół irańskiego konfliktu. Pokazuje to ogólna siła rynku akcji, który obecnie dość szybko po lokalnych korektach powraca do trendu wzrostowego. Dość przekonującym źródłem potencjalnego zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie są natomiast zbliżające się wybory śródterminowe w USA i konieczność wygaszenia konfliktu w sytuacji dążenia republikanów do utrzymania władzy w amerykańskim Kongresie. Daje to nadzieję na przynajmniej czasowe zdjęcie tematu wojny z bieżącej agendy. Natomiast bardzo dobry przebieg sezonu wyników amerykańskich spółek po I kwartale pokazuje, że fundamenty tamtejszej gospodarki pozostają zdrowe. W konsekwencji decydujemy się na utrzymanie dominującej ekspozycji na rynki akcji dokonując przy tym jakościowej zmiany, jeśli chodzi o samą selekcję. Ponadto wycena akcji krajowych pozostaje relatywnie atrakcyjna, a majowy odczyt inflacji CPI ogranicza ryzyko podnoszenia stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. W konsekwencji tego oraz potencjalnie nieco lepszych perspektyw zakończenia konfliktu na Bliskim Wschodzie decydujemy się na podniesienie alokacji w fundusze akcji polskich oraz akcji rynków wschodzących.

Ceres DI

Wynik w maju: 6,30 proc.

Łączna stopa zwrotu: 33,15 proc.

DEPARTAMENT DORADZTWA INWESTYCYJNEGO I ZARZĄDZANIA AKTYWAMI, CERES DI

Maj był kolejnym miesiącem, w którym indeksy akcji osiągnęły nowe, historyczne maksima. Choć w kontekście wojny na Bliskim Wschodzie nie doszło do żadnych istotnych przełomów, rynki z euforią przyjmowały każdą informację zbliżającą strony konfliktu do porozumienia. Dodatkowo wzrosty napędzały kolejne publikacje wyników spółek z obszaru sztucznej inteligencji, dzięki czemu Nasdaq Composite zyskał 8,4 proc. Najlepszym obszarem okazały się jednak – równie uzależnione od spółek technologicznych – indeksy rynków wschodzących. Tajwański TAIEX zyskał 14,9 proc., a koreański KOSPI aż 28,1 proc., co zwiększyło tegoroczną stopę zwrotu do ponad 100 proc. Rekordy nie ominęły ponadto krajowego parkietu. Pomimo iż od początku roku najlepiej zachowują się duże i średnie spółki, to w ostatnich dniach miesiąca relatywna przewaga przeniosła się w stronę walorów z sWIG80.

Ostatni miesiąc półrocza rozpoczynamy z nieco zmniejszonym ryzykiem portfela. Majowe wzrosty skłaniają nas bowiem do realizacji zysków z funduszy inwestujących na rynku amerykańskim oraz na rynkach wschodzących. Otwieramy natomiast pozycję w funduszu inwestującym w polskie papiery krótkoterminowe, który na tle grupy porównawczej odznacza się bardzo atrakcyjną relacją zysku do ryzyka.

DI Xelion

Wynik w maju: 5,77 proc.

Łączna stopa zwrotu: 18,64 proc.

ZESPÓŁ ANALIZ I DORADZTWA INWESTYCYJNEGO, DI XELION

Świetny sezon wynikowy pokazał siłę i przewagi amerykańskiego rynku akcji. Znaczna część ostatnich wzrostów była efektem „nadganiania” zrewidowanych w górę prognoz wynikowych.

W ostatnich dniach obserwujemy jednak niepokojącą tendencję, w której praktycznie każda informacja o powiązaniu działalności spółki ze sztuczną inteligencją wywołuje gwałtowne reakcje wzrostowe.

Nie jesteśmy zwolennikami teorii o „bańce AI”, jednak ostatnie sygnały sugerują pojawiającą się na rynku chciwość, która z reguły otwiera drogę do korekty.

Dlatego w czerwcu decydujemy się na zmniejszenie ogólnej alokacji w akcjach poprzez częściową realizację zysków na pozycji skoncentrowanej na amerykańskim sektorze technologicznym.

Przesunięcie kapitału z części akcyjnej następuje w stronę funduszu z ekspozycją na polskie obligacje krótkoterminowe, którego wcześniej nie było w portfelu.

Nadal utrzymujemy 20 proc. aktywów w surowcach poprzez ekspozycję na złoto i metale przemysłowe.

„Królewski kruszec” po raz kolejny w ostatnim czasie obronił 200-sesyjną średnią kroczącą, co utwierdza nas w przekonaniu, że trwałe zejście poniżej poziomu 4 400 dolarów za uncję jest coraz mniej prawdopodobne.