Do 22 czerwca trwa przerwa w obradach walnego zgromadzenia budowlanej grupy, a na stole jest krytyczna uchwała o ratunkowej emisji akcji, która ma zasypać lukę finansową szacowaną na 425-570 mln zł. Zarząd Mostostalu Warszawa zarysował sytuację firmy w odpowiedziach na pytania zadane podczas zgromadzenia.

„Brak emisji prowadzi do scenariuszy restrukturyzacji, upadłości lub likwidacji, z ryzykiem utraty całości lub większości wartości inwestycji” – podsumował zarząd.

Czytaj więcej

Przyszłość Mostostalu Warszawa rozstrzygnie się w czerwcu

Mostostal Warszawa pod ścianą. Firmie pomoże tylko emisja akcji

Mostostal nie ma szans na jakiekolwiek alternatywne finansowanie. 10 instytucji odmówiło nowych pieniędzy, ponadto część z instytucji współpracujących z firmą zamraża lub ogranicza linie kredytowe, gwarancyjne czy faktoring zwrotny. Główny akcjonariusz, hiszpańska Acciona (ma 62,1 proc. walorów), nie chce już wspierać Mostostalu pożyczkami – ostatniej udzielono w styczniu i było to 109 mln zł.

Finansowanie z bieżącej działalności operacyjnej jest niemożliwe w świetle poniesionych strat, a wartość aktywów dostępnych do sprzedaży jest niewystarczająca w stosunku do potrzeb. 

Luka finansowa to 425-570 mln zł. Na kapitał obrotowy i bieżącą działalność potrzeba 100-115 mln zł, na zabezpieczenie ryzyka gwarancyjnego 100-240 mln zł, na spłatę kredytu Acciony związanego z realizacją projektu Porąbka-Żar 109 mln zł, a na dokapitalizowanie 100 mln zł.

Czytaj więcej

Budimex ma przed sobą sądne dni

Główny akcjonariusz Mostostalu Warszawa czeka na zgodę KNF na wyjątek

Acciona jest gotowa wziąć udział w podwyższeniu kapitału, ale jest jeden zasadniczy problem. Zakup akcji będzie się wiązać z obowiązkiem ogłoszenia wezwania do sprzedaży wszystkich papierów. Projekty uchwał implikują, że emisja miałaby się odbyć po cenie równej wartości nominalnej, czyli 1 zł. Tymczasem określona przepisami minimalna cena w wezwaniu to ok. 6,5 zł. Acciona uważa, że 1 zł to i tak wartość odbiegająca od wartości godziwej. Hiszpanie zwrócili się do Komisji Nadzoru Finansowego z prośbą o zgodę na przeprowadzenie wezwania następczego po 1 zł za akcję. I tylko od takiej zgody uzależniają wzięcie udziału w emisji.

– Czy państwo oczekują, że KNF postąpi wbrew prawu? – zapytał jeden z akcjonariuszy przed ogłoszeniem przerwy w zgromadzeniu.

Ustawa o ofercie stanowi, że co do zasady cena w wezwaniu nie może być niższa niż średni kurs z 3 lub 6 miesięcy. Jednak ustawa dopuszcza inny scenariusz. Wzywający może wystąpić z wnioskiem do KNF o  udzielenie zgody na zaproponowanie w wezwaniu ceny niespełniającej kryteriów – m.in. w przypadku, gdy średnia cena rynkowa akcji znacznie odbiega od wartości godziwej tych akcji z powodu znacznego pogorszenia sytuacji finansowej lub majątkowej spółki na skutek zdarzeń lub okoliczności, których spółka nie mogła przewidzieć lub im zapobiec, zagrożenia spółki trwałą niewypłacalnością.

Do wniosku należy załączyć wycenę akcji spółki sporządzoną według wartości godziwej, na dzień przypadający nie wcześniej niż 14 dni przed złożeniem wniosku, przez firmę audytorską. W razie powzięcia wątpliwości co do prawidłowości wyceny załączonej do wniosku KNF  może zlecić sporządzenie wyceny firmie audytorskiej. 

KNF może udzielić zgody na ogłoszenie wezwania po cenie niższej od wynikającej ze średniego kursu, o ile proponowana cena nie jest niższa od wartości godziwej akcji, a ogłoszenie takiego wezwania nie naruszy uzasadnionego interesu akcjonariuszy.

Zarząd Mostostalu Warszawa: kłopoty firmy z przyczyn niezależnych od firmy

Czy znaczne pogorszenie sytuacji finansowej lub majątkowej Mostostalu nastąpiło na skutek zdarzeń lub okoliczności, których spółka nie mogła przewidzieć lub im zapobiec? Tak właśnie okoliczności tłumaczy zarząd.

W przypadku kontraktu na budowę odcinka S19 Domaradz-Iskrzynia, od którego Mostostal odstąpił, wskazując na winę zamawiającego, powodem było naruszenie obowiązków przez podmiot publiczny, opóźnienia i brak współpracy z GDDKiA.

W przypadku kontraktu na budowę odcinka S19 Rzeszów Południe–Babica powodem była nadzwyczajna zmiana okoliczności, szok inflacyjny rozpoczynający się w 2022 r. i wzrost kosztów oraz  zdarzenie geologiczne, obiektywnie nieprzewidywalne – pojawienie się metanu w tunelu.

W przypadku kontraktu Porąbka-Żar wskazano działanie podmiotu trzeciego,  naruszenie umowy konsorcjum przez lidera konsorcjum, co poskutkowało odstąpieniem od umowy przez zamawiającego, PGE, z przyczyn niezależnych od Mostostalu.

Na koniec wskazano takie czynniki zewnętrzne, jak wojna na Ukrainie, zakłócenia w łańcuchu dostaw, wzrost cen energii.