Mariusz Pawlak
SG Securities Polska SA
W mijającym tygodniu warszawski indeks giełdowy zyskał 2,9%, ale utrzymał się w trendzie horyzontalnym, co było spowodowane brakiem impulsów do wzmożonych zakupów po coraz wyższych cenach. Bardzo dobre wskaźniki ekonomiczne, takie jak: kwietniowy wskaźnik inflacji liczony rok do roku, który spadł do 9,8 procent, pozytywny poziom deficytu budżetowego czy odnotowane nieznaczne ożywienie polskiego eksportu w wyliczanym przez GUS deficycie polskiego handlu zagranicznego, ogłaszane podczas całego tygodnia, powstrzymywały raczej kursy przed spadkami niż generowały dodatkowy popyt.Ponadto, pojawiające się komentarze w prasie światowej, apelujące o rozwagę przy inwestycjach w przewartościowane już firmy sektora teleinformatycznego, ochłodziły również polski rynek tych spółek.Nadal występuje bardzo znikoma aktywność inwestorów zagranicznych i wszelkie zmiany trendu na giełdzie wynikają w dużej mierze z aktywności graczy krajowych. Podczas najbliższych sesji warszawski rynek powinien powoli zyskiwać na wartości, a korekty będą miały krótkotrwały charakter i umiarkowaną skalę. WIG wydaje się być na etapie budowania bazy do silnego wzrostu, a bardzo ważnym momentem będzie interpretacja przez inwestorów wskaźnika wzrostu produkcji przemysłowej w kwietniu. Dane mogą okazać się impulsem do zakupu akcji albo, w najgorszym wypadku, utrzymaniem panującej na giełdzie stabilizacji.