Wzrost się nie zatrzymuje. Kontrakty nie mają czasu na korektę i zaliczają

nowe maksima. Indeks zbliża się do swojego porannego wysokiego poziomu

otwarcia i już tylko punkty dzielą go od nowych dziennych rekordów. Nadal

znacznie pomaga PKO, ale też swoje dodaje PKN, który zwyżkuje w stronę

porannego szczytu. To już ostatni moment by podaż mogła zaatakować.

Pokonanie szczytu z 14 maja tylko potwierdzi wczorajszą zwyżkę i

uprawdopodobni atak na rekordy hossy w najbliższym czasie. M 64-65