Na warszawską giełdę w końcu wrócili kupujący. Na fali odradzającego się popytu krótko po starcie środowej sesji WIG20 został wyniesiony blisko 0,5 proc. nad kreskę. Do większych zakupów nie zachęcają jednak nastroje panujące na pozostałych rynkach akcji. Większość głównych wskaźników na europejskich parkietach wystartowała pod kreską, ale spadki jak na razie nie są zbyt głębokie. Rynki nadal pozostają w niepewności w obliczu braku przełomowych wieści z Bliskiego Wschodu. Rozmowy pokojowe USA–Iran utknęły w miejscu. Jednocześnie nadal zablokowana jest strategiczna cieśnina Ormuz, co przekłada się na dalsze zwyżki cen ropy, które budzą coraz większe obawy.

Odbicie WIG20. Duże spółki wróciły do łask

Na krajowym rynku pozytywnie wyróżniają się największe spółki, których walory w większości są notowane na plusach. Największym wzięciem cieszą się papiery Modivo, odreagowujące mocne spadki z poprzednich sesji. Do łask wróciły walory PGE i KGHM, które mocno ucierpiały podczas poprzednich sesji. Do zwyżek podłączyły się również papiery banków, choć w ich przypadku skala odbicia jest nieco mniej efektowna. Pozytywne nastroje utrzymują się wokół Orlenu, któremu sprzyja drożejąca ropa. Jednocześnie na celowniku sprzedających znalazły się papiery Żabki, które tanieją mimo publikacji solidnych wyników finansowych za I kwartał 2026 r.

Na szerokim rynku siły kupujących i sprzedających są bardziej wyrównane. Pozytywnie wyróżniają się drożejące o ponad 8 proc. akcje Cyfrowego Polsatu. Opublikowane wyniki za IV kwartał nie zrobiły wrażenia na inwestorach, ale władze telekomu z dużym optymizmem patrzą na kolejne okresy.  Jednocześnie wyraźnie tanieją papiery XTB. W tym przypadku inwestorzy postanowili zrealizować zyski po prezentacji rekordowych wyników za I kwartał br.