W ramach WIG20 popyt i odreagowanie koncentrują się na bankach po udanym raporcie Millennium. Najmocniej z dużych spółek zyskuje Alior, gdzie zwyżka sięga 3,2 proc. Reszta spółek z WIG20 radzi sobie w kratkę. Tauron, Dino i KGHM notują ponad 1-proc. przecenę. Traci także LPP i Budimex. Orlen natomiast jest 1,2 proc. nad kreską. WIG20 przed południem dotarł w rejon wczorajszych maksimów, ale tu popyt opadł z sił, a 0,5-proc. zwyżka oznacza, że indeks blue chips jest wciąż poniżej 3550 pkt.

Cofnięcie po porannym optymizmie widać też w notowaniach WIG-u, który pod koniec pierwszej części sesji zyskuje 0,53 proc. Krajowemu rynkowi nie sprzyjają jednak nastroje na światowych giełdach. Przewaga niedźwiedzi zaznaczyła się w Azji, gdzie Nikkei osunął się dziś o ponad 1 proc. Pod kreską kończyły dzień również Hang Seng czy SENSEX. W Europie część indeksów świeci na zielono, w tym paryski czy frankfurcki. Nie są to jednak zwyżki zdecydowane. Z kolei kontrakty na amerykańskie indeksy zapowiadają czerwone otwarcie handlu za oceanem.

Na rynku walut dolar umacnia się do euro oraz złotego. Kurs głównej pary walutowej spada o 0,2 proc., osuwając się poniżej 1,17. Krajowi inwestorzy za dolara płacą 3,63 zł, tj. o 0,3 proc. więcej niż w poniedziałek po południu. Euro kosztuje 4,24 zł. Słabiej prezentuje się także bitcoin, wyceniany we wtorek na 76,6 tys. dolarów. Uwagę wciąż skupia rynek ropy naftowej, utrzymującej się powyżej 100 dolarów za baryłkę przy braku pozytywnych sygnałów z Bliskiego Wschodu.