Próba negacji spadku?
Rynek nie zszedł na nowe minima. Wątpliwości graczy z rynku terminowego potwierdziły się. Pojawił się popyt i ceny poszły w górę i to na nieco większym obrocie, choć nadal nie jest to wielkość zawrotna. Dopiero teraz zbliżamy się do 100 mln złotych. Niemniej udało się wyjść na nowe maksima sesji. Nie było to specjalnie trudno, skoro rozpiętość wahań była mała. Teraz wynosi 31 pkt., co jest wartością najwyżej średnią. Jeśli to ma być próba zanegowania piątkowej słabości, to popyt musi się bardziej postarać. Tu bowiem potrzebne jest wyjście nad czwartkowe maksimum. H 59-60
Aktualizacja:
27.02.2017 01:03
Publikacja:
14.03.2011 10:21