Z początkiem nowego tygodnia inicjatywę na krajowym rynku akcji przejęła podaż, spychając na finiszu sesji indeks WIG20 ponad 1,5 proc. pod kreskę. Słabość warszawskiego parkietu wynikała głównie z pogorszenia nastrojów na pozostałych europejskich rynkach akcji, na których inwestorzy chętnie pozbywali się akcji.  O ich nastawieniu w dalszym ciągu decydowały w dużej mierze wydarzenia na Bliskim Wschodzie. Zeszłotygodniowy optymizm związany z nadziejami na zawarcie porozumienia pokojowego pomiędzy USA a Iranem i pełne odblokowanie cieśniny Ormuz ulotnił się z rynku. Przedłużające się negocjacje zrodziły wątpliwości wśród inwestorów, czego potwierdzeniem było mocne odbicie cen ropy naftowej i odwrót od ryzykownych aktywów.

Czytaj więcej

Ropa mocno drożeje, bo Iran zerwał rozejm

Orlen i KGHM drożeją, LPP mocno w dół

Na krajowym parkiecie sprzedający byli bardzo aktywni w segmencie największych spółek. Zdecydowanie negatywnie wyróżniały się walory LPP, co skutkowało najgłębszymi spadkami w indeksie, sięgającymi blisko 5 proc. Solidnie przecenione zostały akcje CD Projektu, pogłębiając zeszłotygodniową korektę. Ponadto na celowniku znalazły się papiery Dino, Żabki oraz banków. Na drugim biegunie były efektownie drożejące akcje Orlenu, wspierane rosnącymi cenami ropy. Z kolei notowaniom KGHM pomagała drożejąca miedź na światowych giełdach metali. Na szerokim rynku przeważała podaż, ale nie brakowało spółek, których akcje cieszyły się sporym zainteresowaniem kupujących. Przed przeceną wybronił się indeks małych spółek sWIG80 i ustanowił nowy rekord. Wśród spółek najjaśniej błyszczała drożejąca nawet o ponad 30 proc. Lubawa, która pochwaliła się kontraktem za prawie 600 mln zł na dostawy produktów dla polskiej armii.