To samo, ale inczej
Głównym zajęciem zaczyna być obmyślanie sposobu na opisanie rynkowego bezruchu w odmienny sposób niż poprzednie. Nie jest to wcale takie proste. Rynek mógłby się ruszyć choćby dla dobra piszących w czasie sesji. Od ponad godziny mamy coś na kształt osłabienia, ale jak poważnie podchodzić do zmiany cen o 10 pkt.? Kogo obchodzi taki ruch? M 35-36
Aktualizacja:
26.02.2017 22:46
Publikacja:
30.03.2011 15:58