Osłabienie na rynku się powiększa. Czy to oznacza większe kłopoty? Z technicznego punktu widzenia zmiany na rynku nie są fundamentalne. Nadal jestem zdania, że punktem odniesienia powinien być poziom 2774 pkt., czyli dołek sprzed wyskoku cen w piątek. Dla części graczy zapewne już okolica 2800 pkt. będzie ważna, ale to jednak poziom, który może okazać się zbyt wysoki. Dołek na 2774 pkt. to jednocześnie linia trendu wzrostowego, co ma tu swoje znaczenie. M 24-25