Reakcja
Raport ADP narobił apetytu. Tymczasem rządowe dane wyraźnie rozczarowały. Czy to powód do paniki? Nie bardzo. Pisałem o tym w „Weekendowej…”, że dane mogą być mało atrakcyjne, ale nie należy się tym za bardzo przejmować. Gospodarka była w fazie spowolnienia, a zachowanie rynku pracy jest opóźnione. Stąd, gdy pojawiły się wstępne sygnały poprawy, to rynek pracy dopiero reaguje z pełną mocą na fazę słabszą. Reakcje są silne i wyraźne. Ceny akcji spadają, ale nie uważam, by te dane miałby być podstawą do jakiś dramatycznych zwrotów w ocenie sytuacji gospodarczej USA, a więc i sytuacji na rynkach akcji. U 83-84
Aktualizacja:
26.02.2017 19:52
Publikacja:
08.07.2011 15:34