Reklama

Nowe amerykańskie cła jednak wyższe

Prezydent Donald Trump ogłosił, że wprowadzi powszechne cła 15-procentowe na towary sprowadzane do Stanów Zjednoczonych. Dzień wcześniej zapowiadał, że nowe opłaty wwozowe wyniosą 10 proc. Zastąpią one taryfy unieważnione w piątek przez amerykański Sąd Najwyższy.

Publikacja: 21.02.2026 10:40

Prezydent Donald Trump podczas piątkowej konferencji prasowej

Prezydent Donald Trump podczas piątkowej konferencji prasowej

Foto: EPA/BONNIE CASH

O swojej decyzji Trump poinformował w sobotę na platformie Truth Social, dodając, że wejdą w życie niemal natychmiast. 15 proc. to maksymalna stawka ceł, jaką może wprowadzić amerykański prezydent na podstawie nigdy dotąd nie stosowanego artykułu 122 ustawy o handlu z 1974 roku Zgodnie z prawem jest to rozwiązanie tymczasowe: może obowiązywać do 150 dni. Przedłużenie tego okresu wymaga zgody Kongresu.

Komentatorzy zwracają uwagę, że prezydent może próbować obejść prawodawców. Ustawa wprost nie zakazuje mu ponownego wprowadzenia tych samych ceł po upływie 150 dni. W swoim wpisie prezydent zasygnalizował, że może wprowadzić dodatkowe opłaty wwozowe. „W ciągu niewielu miesięcy administracja Trumpa ustali i ogłosi nowe i prawnie dopuszczalne taryfy celne” – zapowiedział.

Niepewność co do terminu wejścia nowych stawek

Według informacji Białego Domu poprzednie, 10-procentowe stawki miały zacząć obowiązywać 24 lutego po północy czasu waszyngtońskiego.  Na razie nie wiadomo, czy powstał już dokument, w którym wyznaczono termin wejścia wyższych ceł.

Czytaj więcej

Trump reaguje na decyzję Sądu Najwyższego ws. ceł. „Mogę zrobić, co tylko chcę”

Na mocy poprzedniego rozporządzenia z ceł zwolniono szereg towarów, w tym niektóre surowce mineralne, nawozy, część produktów rolnych, w tym pomarańcze i wołowinę, leki, a także niektóre artykuły elektroniczne oraz pojazdy.

Reklama
Reklama

Biały Dom liczy na dotrzymanie przez partnerów umów

Opłatom nie będzie podlegać większość towarów wwożonych z Kanady i Meksyku na podstawie północnoamerykańskiego porozumienia o wolnym handlu. Z kolei kraje, które zawarły ostatnio  ze Stanami Zjednoczonymi porozumienia handlowe, w tym Unia Europejska i Indie, będą, jak wyjaśnił urzędnik Białego Domu, objęte nową, ogólnie obowiązującą stawką, a nie tą, którą wcześniej ustalono. Waszyngton ma nadzieję, że ze swojej strony będą one respektowały zobowiązania wobec strony amerykańskiej.

Czytaj więcej

Sąd Najwyższy uznał cła Donalda Trumpa za nielegalne

Analitycy przewidują, że prezydent Donald Trump nie poprzestanie na tym rozwiązaniu. W ich przekonaniu może sięgnąć także do artykułów 323 i 301 tej samej ustawy, które uprawniają go do nakładania ceł w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa narodowego i nieuczciwych praktyk handlowych.  To na ich podstawie w ubiegłym roku wprowadzono opłaty  wwozowe na stal, aluminium i samochody, a piątkowy werdykt Sądu Najwyższego ich nie dotyczył.

Główni amerykańscy partnerzy handlowi na najnowsze wydarzenia zareagowali wstrzemięźliwie. Rzecznik Komisji Europejskiej Olof Gill oświadczył tylko, że decyzja amerykańskiego Sądu Najwyższego jest uważnie analizowana.

Gospodarka światowa
Trump reaguje na decyzję Sądu Najwyższego ws. ceł. „Mogę zrobić, co tylko chcę”
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka światowa
Christine Lagarde ustąpi przed końcem kadencji? Jest odpowiedź szefowej EBC
Gospodarka światowa
Sąd Najwyższy uznał cła Donalda Trumpa za nielegalne
Gospodarka światowa
Amerykański PKB niższy od prognoz
Gospodarka światowa
Giorgia Meloni: najbardziej pragmatyczna szefowa rządu w Europie?
Gospodarka światowa
Akcje Amazonu znalazły się pod presją
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama