Z tego artykułu się dowiesz:
- Na jakiej podstawie prawnej opierały się podwyżki ceł wprowadzone przez prezydenta Donalda Trumpa?
- Jakie było orzeczenie Sądu Najwyższego USA dotyczące ceł Trumpa?
- Jaki wpływ miało orzeczenie Sądu Najwyższego na politykę celną administracji Trumpa?
- Jakie szacunkowe dochody z ceł USA zebrało w ostatnich latach?
- Jak administracja USA planuje zareagować na orzeczenie Sądu Najwyższego?
Ustawa, na której opierały się podwyżki ceł importowych „nie upoważnia prezydenta do nakładania ceł” – orzekła większość sędziów amerykańskiego Sądu Najwyższego. Za takim orzeczeniem głosowało sześciu sędziów, przeciwko było trzech. Opinię Sądu w imieniu większości wygłosił prezes Sądu Najwyższego John Roberts. Sędziowie Clarence Thomas, Samuel Alito i Brett Kavanaugh złożyli zdania odrębne. Orzeczenie milczy na temat tego, czy cła już zapłacone według wyższych stawek będą musiały zostać zwrócone.
Decyzja Sądu Najwyższego stanowi ogromną porażkę dla prezydenta Donalda Trumpa, który uczynił cła – oraz swoją rzekomą władzę do ich nakładania na dowolny kraj w dowolnym momencie, bez udziału Kongresu – centralnym elementem polityki gospodarczej i zagranicznej swojej administracji.
Czytaj więcej
Dzisiaj podpiszę rozporządzenie o nałożeniu 10-procentowego globalnego cła na podstawie Sekcji 12...
Na czym polegał spór o cła Trumpa?
Wiele z tych ceł wprowadzono na podstawie nowatorskiej interpretacji Ustawy o Międzynarodowych Ekonomicznych Stanach Nadzwyczajnych (IEEPA). Należały do nich globalne „wzajemne” taryfy Trumpa oraz odrębne cła związane z rzekomym przemytem śmiertelnych narkotyków do USA. Ustawa IEEPA nie wspomina wprost o cłach, a piątkowe orzeczenie Sądu stwierdziło, że nie daje ona prezydentowi uprawnienia do nakładania ceł. Zamiast tego pozwala prezydentowi „regulować import” po ogłoszeniu stanu wyjątkowego w celu przeciwdziałania pewnym „niezwykłym i nadzwyczajnym” zagrożeniom. Administracja Trumpa argumentowała, że ten zapis uprawnia prezydenta do nakładania ceł na zagraniczne towary. Krytycy zarzucali, że ustawa nie pozwala prezydentowi jednostronnie nakładać dowolnie wysokich opłat na dowolny kraj w dowolnym momencie. Federalny sąd handlowy oraz federalny sąd apelacyjny orzekły wcześniej, że taryfy Trumpa oparte na IEEPA są nielegalne, zanim sprawą zajął się Sąd Najwyższy.