Reklama

PKP Cargo najtrudniejsze ma za sobą

Spółka finalizuje propozycje układowe, wdraża zatwierdzony plan restrukturyzacyjny, prowadzi negocjacje dotyczące tzw. decyzji węglowej, porządkuje majątek taborowy i utrzymuje pozycję lidera na rynku.
PKP Cargo, na czele którego stroi Zbigniew Prus, uprościło strukturę organizacyjną poprzez likwidacj

PKP Cargo, na czele którego stroi Zbigniew Prus, uprościło strukturę organizacyjną poprzez likwidację zakładów, prowadzi optymalizację procesów operacyjnych i kosztowych oraz porządkuje obszary generujące straty.

Foto: materiały prasowe

Zarząd PKP Cargo przekonuje, że główne procesy restrukturyzacyjne w spółce znajdują się dziś na zaawansowanym etapie i przebiegają zgodnie z harmonogramem przewidzianym w postępowaniu sanacyjnym. Fundamentalnym obszarem dla dalszego funkcjonowania narodowego przewoźnika są propozycje układowe. – Jesteśmy w trakcie rozmów dotyczących finalnego kształtu propozycji i liczymy, że w najbliższym czasie będziemy mogli przedłożyć wierzycielom ich ostateczną wersję. Naszą ambicją jest zawarcie układu do końca roku – twierdzi Zbigniew Prus, prezes PKP Cargo.

Dzięki temu spółka chce wrócić do normalnej działalności operacyjnej i będzie mogła ubiegać się o finansowanie zewnętrzne, w tym dotacje, oraz stopniowo odbudowywać zdolność kredytową. Jednocześnie prezes podkreśla, że brak układu oznaczałby umorzenie postępowania sanacyjnego, a w praktyce brak realnych możliwości zaspokojenia wierzycieli, dlatego konstruktywne porozumienie leży w interesie wszystkich stron.

W tym kontekście warto zauważyć, że w ostatni wtorek PKP Cargo otrzymało od sędziego-komisarza zarządzenie w sprawie przedłużenia terminu na złożenie ostatecznej treści propozycji układowych, które zostaną poddane głosowaniu, do 30 kwietnia 2026 r.

Czytaj więcej

Rynek wymusza na spółkach transportowych głębokie zmiany

PKP Cargo realizuje działania ujęte w planie restrukturyzacyjnym

– Równolegle konsekwentnie realizujemy działania ujęte w planie restrukturyzacyjnym, który został zatwierdzony 18 marca br. przez sędziego-komisarza: uprościliśmy strukturę organizacyjną poprzez likwidację zakładów, prowadzimy optymalizację procesów operacyjnych i kosztowych, porządkujemy obszary generujące straty. Zakładamy, że pierwsze korzyści finansowe będą widoczne od 2027 r. – ocenia Prus.

Reklama
Reklama

Plan restrukturyzacyjny zakłada m.in. stabilizację sytuacji finansowej spółki w krótkim okresie poprzez działania nakierowane na optymalizację przepływów pieniężnych, renegocjację zobowiązań finansowych, redukcję kosztów i zwiększenie przychodów, m.in. poprzez rozwój współpracy z kluczowymi klientami. Ponadto planowane są kompleksowe działania restrukturyzacyjne w okresie do 2031 r., dalszy rozwój działalności podstawowej, czyli przewozów kolejowych, przy jednoczesnym ograniczaniu obecności na schyłkowych rynkach.

Jedną ze spraw, której pozytywne rozstrzygnięcie może przynieść PKP Cargo istotny zastrzyk gotówki, jest ta dotycząca dochodzenia od Skarbu Państwa naprawienia szkody powstałej w wyniku przewozów węgla realizowanych w 2022 r. na podstawie polecenia wydanego przez ówczesnego premiera. Spółka domaga się zadośćuczynienia w kwocie ponad 1,5 mld zł. – Jeżeli chodzi o tzw. decyzję węglową, to wspólnie z Prokuratorią Generalną wystąpiliśmy o zawieszenie postępowania sądowego. Nie chodzi o kwestionowanie samego roszczenia, tu nie ma sporu co do zasadności, tylko o wypracowanie rozwiązania, które będzie możliwe do wdrożenia w rozsądnym czasie – tłumaczy Prus. Dodaje, że jego zawieszenie pozwala prowadzić elastyczne negocjacje.

Czytaj więcej

Zarząd PKP Cargo wyznaczył sobie ambitne cele na ten rok

Według PKP Cargo prowadzone działania zaczynają przynosić rezultaty

PKP Cargo kontynuuje również sprzedaż wyłączonego z eksploatacji taboru. To majątek, który od lat generował koszty i nie ma realnej wartości operacyjnej. Spółka zaznacza, że nie chce inwestować w tabor, który nie odpowiada kierunkowi jej transformacji.

Według prezesa PKP Cargo prowadzone działania zaczynają przynosić wymierne rezultaty. Chodzi m.in. o poprawę efektywności pracy taboru, odbudowę relacji z klientami i wzrost przewozów do portów morskich. Ponadto grupa jako strategiczny i perspektywiczny obszar prowadzonej działalności traktuje biznes intermodalny.

– Podsumowując, finalizujemy propozycje układowe, wdrażamy zatwierdzony plan restrukturyzacyjny, prowadzimy negocjacje dotyczące decyzji węglowej, porządkujemy majątek taborowy i utrzymujemy pozycję lidera na rynku. Jesteśmy już po najtrudniejszej fazie, a układ z wierzycielami i pełna normalizacja funkcjonowania spółki będą naturalnym domknięciem rozpoczętego procesu – zapewnia Prus.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama