Prezydent USA oświadczył, że polecił sekretarzowi obrony USA Pete'owi Hegsethowi opóźnienie ataków na infrastrukturę energetyczną Iranu o pięć dni. Wcześniej termin ultimatum przedstawionego Iranowi miał minąć tuż po północy (czasu polskiego) 24 marca.
We wpisie w serwisie Truth Social Trump poinformował, że Stany Zjednoczone i Iran „przeprowadziły w ciągu ostatnich dwóch dni dobre i owocne rozmowy”, które dotyczyły „całkowitego zakończenia działań zbrojnych na Bliskim Wschodzie”.
„Na podstawie charakteru i tonu tych pogłębionych, szczegółowych i konstruktywnych rozmów, które będą kontynuowane przez cały tydzień, poleciłem Departamentowi Wojny (Departamentowi Obrony – red.) odroczyć wszystkie uderzenia militarne przeciwko irańskim elektrowniom i infrastrukturze energetycznej na okres pięciu dni, pod warunkiem powodzenia prowadzonych rozmów” - dodał.
Tuż przed wpisem Trumpa szef MSZ Iranu Abbas Aragczi potwierdzi, że rozmawiał telefonicznie z szefem tureckiej dyplomacji, Hakanem Fidanem. Turcja w przeszłości pełniła rolę pośrednika w rozmowach między Teheranem a Waszyngtonem.