Reklama

Trump reaguje na decyzję Sądu Najwyższego ws. ceł. „Mogę zrobić, co tylko chcę”

Dzisiaj podpiszę rozporządzenie o nałożeniu 10-procentowego globalnego cła na podstawie Sekcji 122, ponad nasze standardowe cła już obowiązujące – zapowiedział Donald Trump po tym, jak Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych orzekł, że większość nałożonych przez niego międzynarodowych ceł jest niezgodna z prawem.

Publikacja: 20.02.2026 20:25

Prezydent USA Donald Trump

Prezydent USA Donald Trump

Foto: PAP/EPA

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie motywy stoją za decyzją Donalda Trumpa o wprowadzeniu 10-procentowego globalnego cła?
  • Dlaczego Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych uznał, że niektóre cła nałożone przez Trumpa były nielegalne?
  • Co oznacza dla polityki celnej USA werdykt Sądu Najwyższego dotyczący ceł wprowadzonych przez Donalda Trumpa?
  • Na co pozwala prezydentowi USA Sekcja 122 w kontekście nałożenia ceł?
  • Jak Donald Trump zareagował na werdykt Sądu Najwyższego i jakie alternatywy zasugerował?
  • Jakie argumenty przedstawił Trump w obronie swojej polityki celnej przed ogłoszeniem wyroku Sądu Najwyższego?

W piątek Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych uchylił podstawę prawną, na której opiera się znacząca część podwyżek ceł wprowadzonych przez prezydenta Donalda Trumpa. Amerykański przywódca zareagował na decyzję w ostrych słowach. 

Donald Trump o decyzji Sądu Najwyższego ws. ceł: Hańba

Agencja Reutera podaje, że Donald Trump – reagując na decyzję amerykańskiego Sądu Najwyższego dotyczącą wprowadzonych przez niego ceł – stwierdził, że taki wyrok to „hańba”. Słowa te – według doniesień – padły podczas zamkniętego spotkania z gubernatorami stanów. Prezydent USA miał się bowiem wówczas dowiedzieć o decyzji Sądu Najwyższego. 

Stacja CNN informuje natomiast, że amerykański przywódca miał również stwierdzić, iż Biały Dom ma „plan B”. O co może chodzić? Nakładając cła, Trump powoływał się na ustawę z 1977 r., która daje prezydentowi prawo do regulowania i zakazywania określonych międzynarodowych transakcji w wyjątkowych sytuacjach. Co istotne, nie jest to jedyna ustawa, która daje przywódcy USA możliwość nakładania ceł. Zarówno Trump, jak i jego otoczenie podkreślają jednak, że dają one głowie państwa węższe pole manewru.

Czytaj więcej

Sąd Najwyższy uznał cła Donalda Trumpa za nielegalne
Reklama
Reklama

Trump: Mogę zrobić, co tylko chcę, ale nie mogę nałożyć 1 dol. cła

Podczas konferencji prasowej, która odbyła się w piątek w Waszyngtonie, Donald Trump powiedział, że „inne kraje świętują orzeczenie Sądu Najwyższego, ale to nie potrwa długo”. – Zagraniczne kraje, które od lat nas ograbiały, są wniebowzięte. Są takie szczęśliwe i tańczą na ulicach, ale nie będą tańczyć długo, to mogę wam zagwarantować – stwierdził polityk. 

Mówiąc o cłach, amerykański przywódca podkreślił też, że „zostaną teraz użyte alternatywy, aby zastąpić te, które sąd błędnie odrzucił”. – Mamy alternatywy – zapewnił Trump. – Mogę zniszczyć handel, mogę zniszczyć kraj. Mam nawet prawo nałożyć embargo, które zniszczy zagraniczny kraj. Mogę wprowadzić embargo. Mogę zrobić, co tylko chcę, ale nie mogę nałożyć 1 dol. cła, bo tak to nie jest napisane – powiedział. Polityk dodał też, że „w rzeczywistości może nałożyć znacznie więcej, niż nakładał”. 

Prezydent USA zapowiada 10-procentowe globalne cła

– Dzisiaj podpiszę rozporządzenie o nałożeniu 10-procentowego globalnego cła na podstawie Sekcji 122, ponad nasze standardowe cła już obowiązujące – zapowiedział Trump. Dodał również, że wszystkie cła związane z bezpieczeństwem narodowym na podstawie Sekcji 301 pozostają w mocy. 

Amerykański przywódca powiedział, że ogłoszone przez niego 10-procentowe globalne cła będą obowiązywać przez około pięć miesięcy. – W ciągu około pięciu miesięcy będziemy prowadzić różne niezbędne dochodzenia, aby nałożyć uczciwe cła, albo, po prostu, cła, na inne kraje – zaznaczył. Zapytany, czy te cła będą obowiązywać tylko przez 150 dni, czy bezterminowo, prezydent USA odpowiedział: „Mamy prawo robić praktycznie, co chcemy, ale będziemy je nakładać skutecznie od teraz. Myślę, że za trzy dni”.

Sekcja 122 daje prezydentowi możliwość nałożenia tymczasowych ceł do 15 proc. na maksymalnie 150 dni w sytuacji „fundamentalnych problemów z płatnościami międzynarodowymi”. Dalsze ich przedłużenie wymaga jednak ustawy Kongresu. 

Czytaj więcej

Amerykański PKB niższy od prognoz
Reklama
Reklama

Co mówił Trump o cłach przed ogłoszeniem wyroku?

W czwartek – a więc dzień przed orzeczeniem Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych – Donald Trump narzekał na możliwość zablokowania jego polityki celnej. – Bez ceł wszyscy byliby bankrutami. Wszyscy. Cały kraj byłby bankrutem – mówił amerykański przywódca. – Muszę czekać na tę decyzję. Czekałem wiecznie. Wiecznie. A sformułowanie jest jasne – mam prawo to zrobić jako prezydent, mam prawo nałożyć cła ze względów bezpieczeństwa narodowego – podkreślał. 

Później Trump odniósł się do sprawy także w należącym do niego serwisie Truth Social. „Właśnie opuściłem hutę Coosa Steel w Rome w stanie Georgia, która teraz pracuje 24 godziny na dobę, podczas gdy rok temu pracowała tylko przez godzinę. Podobnie jest w całym kraju – firmy prosperują dzięki CŁOM. Stany Zjednoczone Ameryki zarobiły setki miliardów dolarów i (co najmniej) czterokrotnie zwiększyły bezpieczeństwo narodowe, a wszystko to dzięki CŁOM, które ratują gospodarkę” – czytamy we wpisie. 

Sąd Najwyższy uznał cła Donalda Trumpa za nielegalne

Ustawa, na której opierały się podwyżki ceł importowych, „nie upoważnia prezydenta do nakładania ceł” – orzekła w piątek większość sędziów amerykańskiego Sądu Najwyższego. Za takim orzeczeniem głosowało sześciu sędziów, przeciwko było trzech. Opinię Sądu w imieniu większości wygłosił prezes Sądu Najwyższego John Roberts. Sędziowie Clarence Thomas, Samuel Alito i Brett Kavanaugh złożyli zdania odrębne. Orzeczenie milczy na temat tego, czy cła już zapłacone według wyższych stawek będą musiały zostać zwrócone.

Decyzja Sądu Najwyższego stanowi ogromną porażkę dla prezydenta Donalda Trumpa, który uczynił cła – oraz swoją rzekomą władzę do ich nakładania na dowolny kraj w dowolnym momencie, bez udziału Kongresu – centralnym elementem polityki gospodarczej i zagranicznej swojej administracji.

Przed wydaniem orzeczenia Trump i jego administracja podkreślali dramatyczne konsekwencje ewentualnego uchylenia taryf przez Sąd Najwyższy. „Jeśli Sąd Najwyższy orzeknie przeciwko Stanom Zjednoczonym w tej sprawie dotyczącej narodowego bezpieczeństwa – JESTEŚMY ZAŁATWIENI!” – napisał Trump 12 stycznia

Gospodarka światowa
Christine Lagarde ustąpi przed końcem kadencji? Jest odpowiedź szefowej EBC
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka światowa
Sąd Najwyższy uznał cła Donalda Trumpa za nielegalne
Gospodarka światowa
Amerykański PKB niższy od prognoz
Gospodarka światowa
Giorgia Meloni: najbardziej pragmatyczna szefowa rządu w Europie?
Gospodarka światowa
Akcje Amazonu znalazły się pod presją
Gospodarka światowa
Po dobrym roku dobry styczeń eToro
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama