W ostatnich dniach utyskiwaliśmy nieco na poziom emocji rynkowych i niewielką zmienność, jaką obserwowaliśmy na GPW. Też jednak było już wcześniej wiadomo, że to druga część tygodnia zapowiada się bardziej atrakcyjnie. Czwartkowe wydarzenia rynkowe zdają się to potwierdzać. Jest jednak jedno „ale”.
To „ale” dotyczy kierunku ruchu. Na GPW przeważają bowiem dzisiaj spadki, a w przypadku indeksu WIG20 są one nawet dość wyraźne. W połowie notowań nasz najważniejszy indeks tracił blisko 2 proc. W gronie największych spółek mamy praktycznie komplet zieleni. Jedynie Żabka utrzymuje się na niewielkim plusie, ale w tym przypadku mamy oczywiście kwestię wezwania na akcje. Najsłabiej w gronie największych spółek prezentuje się z kolei Kruk, który po publikacji wyników tracił w połowie sesji już blisko 7 proc. To jednak banki, ze względu na swoją wielkość, są największym ciężarem naszego rynku. Dość powiedzieć, że WIG – Banki spada dzisiaj o ponad 2 proc.
Czytaj więcej
O blisko 5 proc. taniały o godz. 11.00 akcje windykacyjnej firmy Kruk. Powód? Szczegółowe wyniki finansowe za II kwartał i tym samym za I półrocze....
To, co może też martwić, to słaba postawa naszej waluty. Mamy więc kombinację słabszej giełdy i przeceny złotego, co mogłoby prowokować dyskusję o potencjalnym odwrocie kapitału zagranicznego. Jak jednak wiadomo, jedna jaskółka wiosny nie czyni, więc na razie trzeba ostrożnie podchodzić do tego, co się dzieje, ale absolutnie nie należy też tego lekceważyć. O godz. 13.00 złoty tracił wobec dolara około 0,5 proc., euro było przecenione o 0,4 proc.
Kolejny powód do zmartwień to słabość GPW na tle innych europejskich rynków. Jesteśmy na końcu europejskiej stawki, chociaż np. francuski CAC40 też dzisiaj traci około 1 proc. Na tym tle mocno prezentuje się niemiecki DAX, który rośnie około 0,3 proc.
Wall Street konsumuje Nvidię
Większe emocje rynkowe pojawiły się wczoraj po wynikach Nvidii. – Kluczowym wydarzeniem z perspektywy najbliższych tygodni był zaprezentowany wczoraj raport Nvidii, która po raz kolejny przedstawiła wyniki lepsze od oczekiwań. Skala wzrostu przychodów okazała się imponująca: zaraportowano 96,22 mld USD przy dynamice 106 proc. r/r, wobec oczekiwań na poziomie 92,17 mld USD. Najbardziej ekscytującą metryką jest prognoza na kolejny kwartał: 108 mld USD, i to po wyłączeniu przychodów z Chin. Najważniejszy segment biznesowy, którym bez wątpienia pozostaje Data Center, zaraportował wzrost o 117 proc. r/r. Uwaga opinii publicznej skupiona była również na Meta Platforms, która zawarła ugodę na kwotę około 18 mld USD dotyczącą wpływu mediów społecznościowych na młodych użytkowników. Osiągnięte porozumienie wprowadza ograniczenia w funkcjonowaniu zbliżone do tych, które obserwowaliśmy w przypadku YouTube i TikToka: dla użytkowników poniżej 18. roku życia wprowadzony zostanie limit dziennego korzystania oraz blokada aplikacji między północą a szóstą rano. Meta zaksięguje w trzecim kwartale około 10 mld USD kosztów prawnych, ale, co istotne, podtrzymała wcześniejsze guidance – wskazuje Michał Poleszczuk z DI Xelion. Indeksy na Wall Street zakończyły dzień niewielką przeceną, ale „konsumpcja” wczorajszych danych Nvidii tak naprawdę nastąpi dopiero dzisiaj.
Czytaj więcej
Nvidia przedstawiła lepsze od oczekiwań wyniki finansowe za drugi kwartał 2026 roku. Przychody producenta półprzewodników wzrosły rok do roku ponad...
Wydarzeniem końca tygodnia na rynkach będzie sympozjum w Jackson Hole. Wystąpienie szefa Fed zaplanowano na piątek. Oczy inwestorów znów więc są zwrócone na Stany Zjednoczone.