W tle dostrzegam różnicę argumentów ze strony analizy fundamentalnej oraz analizy technicznej. Analiza techniczna z jednej strony pokazuje wzrost o ~193 proc. od dołka z października 2022 r. i wykupienie na RSI, choć również wzrost wartości obrotów, które potwierdzają wzrosty. Sceptyk mógłby zaakcentować, że indeks jest w fazie dystrybucji i budowie formacji szczytowej, natomiast strona popytowa może akcentować, że pokonanie szczytu z 2007 r. oznacza siłę rynku i wraz ze wzrostem wartości obrotów mamy otwarcie potencjału do kontynuacji wzrostów – być może z pędzącą korektą w trendzie wzrostowym – tak jak to miało miejsce w maju–czerwcu 2006 r. W tym kontekście dodam, że pokonanie poprzedniego szczytu nastąpiło na przełomie grudnia 2005 r. i stycznia 2006 r., więc korekta nastąpiła po blisko 5 miesiącach od pokonania szczytu z marca 2003 r.
Ciekawie rynek wygląda z punktu widzenia analizy fundamentalnej. Przykładowo prognozowana na najbliższe 12 miesięcy cena do zysku dla WIG jest na 11,4x, czyli praktycznie na historycznej średniej, która liczona od 2006 r. jest na 11,2x. Z perspektywy F12M P/E wyceny są umiarkowane, czyli nie są bardzo niskie, ale również nie są historycznie wysokie. Ponadto wzrosty WIG-u są wspierane poprawą wyników spółek, a pomimo bardzo silnego wzrostu WIG od 2022 r. wyceny są umiarkowane. Warto dodać, że również prognozowana stopa dywidendy (DY) jest blisko historycznej średniej na 4,1 proc., co jest spójne z oceną rynku po P/E. Ostatecznie prognozowane FCF yield jest na 4,81 proc. vs. historyczna średnia na 4,95 proc., więc też jest na umiarkowanym poziomie. Krajowym czynnikiem ryzyka są obawy o wysoki deficyt budżetowy w 2026 r. i ograniczone szanse na konsolidację finansów publicznych w przyszłym roku, wynikające ze specyfiki roku wyborczego. Jednakże do czasu wyborów parlamentarnych w scenariuszu bazowym zakładam brak zmian ratingu Polski. Wyzwaniem zdaje się być otoczenie globalne z rosnącymi rentownościami obligacji skarbowych czy wzrostem krzywych rentowności, choć równocześnie interwencja BoJ na JPY, po porozumieniu z Fed, może sygnalizować otoczenie sprzyjające osłabieniu USD, co wraz z podnoszeniem się wskaźników PMI przemysłu i usług dla strefy euro sprzyja akcjom europejskim. Z miękkich elementów zwracam uwagę na wizytę szefa CIA w Rosji, co jest interpretowane jako próba perswazji przed sygnałami o potencjalnych akcjach hybrydowych w republikach nadbałtyckich, Polsce czy Europie Zachodniej, w szczególności przed wrześniowymi wyborami w Rosji. Ostatecznie z jakim wyprzedzeniem inwestorzy będą dyskontować OKI? Osobiście, z punktu widzenia AF i AT widzę potencjał na dużo wyższe poziomy.