Sędzia John Cronan uznał, że obowiązek publikowania informacji o tym, jak firmy zwalczają mowę nienawiści, ekstremizm, nękanie, ingerencje polityczne i dezinformację, nie narusza konstytucyjnej wolności słowa.

X przegrał spór o ustawę Stop Hiding Hate Act

Sędzia odrzucił argumentację X, zgodnie z którą ustawa „Stop Hiding Hate Act” naraża platformę na pozwy i wysokie kary za nieujawnianie „wysoce wrażliwych i kontrowersyjnych treści”. Uznał, że wymóg przekazywania „informacji czysto faktycznych i bezspornych” służy interesowi stanu, który chce umożliwić użytkownikom świadome korzystanie z platform społecznościowych.

– Przedsiębiorstwa zawsze kierują się własnym uznaniem, osądem i opiniami, decydując, jakie towary lub usługi oferować. Burger King zazwyczaj oferuje produkty bardziej kaloryczne niż na przykład Sweetgreen, jednak ujawnianie informacji o kaloryczności pozostaje kwestią czysto faktyczną. Podobnie jest w tym przypadku – uzasadnił Cronan.

Decyzja o oddaleniu pozwu jest ostateczna, a X nie może zmienić treści skargi.

Platforma, wcześniej znana jako Twitter, należy do Elona Muska. Jak zauważył Reuters, po przejęciu firmy w 2022 roku Musk zrezygnował z dotychczasowej polityki moderacji treści, określając siebie mianem zwolennika absolutnej wolności słowa.

Biuro prokurator generalnej stanu Nowy Jork Letitii James broniło ustawy, argumentując, że pomaga ona konsumentom zrozumieć, czego mogą oczekiwać od platform, nie ograniczając jednocześnie ich prawa do wyrażania opinii ani stosowania własnych zasad moderacji.

Nowy Jork zmusza platformy do ujawniania zasad moderacji

Ustawa, podpisana w grudniu 2024 roku przez gubernator Nowego Jorku Kathy Hochul, zobowiązuje firmy osiągające co najmniej 100 mln dolarów rocznych przychodów do ujawniania metod walki z nienawiścią oraz raportowania postępów w tym zakresie. Kary cywilne mogą sięgać 15 tys. dolarów dziennie za każde naruszenie. Przepisy powstały przy udziale organizacji Anti-Defamation League.