Z tego artykułu dowiesz się:
- W jaki sposób nowy produkt OKI ma stymulować rynek kapitałowy i wpływać na oszczędności Polaków?
- Jakie zasady opodatkowania i zwolnień z podatku Belki dotyczą Oszczędnościowych Kont Indywidualnych?
- Które aktywa finansowe kwalifikują się do preferencyjnego traktowania podatkowego w ramach OKI?
- Jakie rozróżnienia stosuje się w przypadku inwestycji w aktywa zagraniczne lub walutowe?
Z tym, że wprowadzony ponad 20 lat temu "tymczasowo" podatek od zysków kapitałowych pozostanie na kolejne lata, inwestorzy i oszczędzający muszą się pogodzić, ale dla wielu oszczędzających OKI mogą okazać się trafionym produktem. Nowe rozwiązanie szykowane przez rząd częściowo zredukuje wpływ "podatku Belki" na nasz portfel, ale opłaty skonstruowane są tak, by opłacało się zaryzykować. Rząd też wsłuchał się w część postulatów branży finansowej.
Czytaj więcej
Od kilkudziesięciu do kilkuset miliardów złotych może pojawić się na osobistych kontach inwestycyjnych w pierwszych latach od ich wprowadzenia. To...
Czy pójdziemy śladem Szwedów
Polskie OKI w założeniu przypominają szwedzkie ISK, w których oszczędza i inwestuje około 4 mln Szwedów, czyli zdecydowana większość pracujących. Ważniejsze jest jednak co innego – ponad połowa aktywów w ISK to akcje, bo ich konstrukcja zachęca do inwestycji. Podobnie ma być z polskimi OKI, które mają zachęcić do przesunięcia części liczonych już w bilionach złotych oszczędności Polaków z niskooprocentowanych lokat czy depozytów w bardziej efektywne instrumenty finansowe. Przypomnijmy – główne założenie OKI to zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych oszczędności do 100 tys. zł, w tym do 25 tys. zł dla części "oszczędnościowej". Zamiast tego OKI będą obłożone rocznym podatkiem od wartości aktywów (około 0,85 proc. na start).