Końcówka tygodnia przyniosła poprawę nastrojów na wielu europejskich rynkach, ale nie na GPW.

Ukraińskie spółki wyrównują szczyt sprzed roku

Ukraińskie spółki wyrównują szczyt sprzed roku

Foto: Parkiet

Rajd, ale niedźwiedzi

Po czterech miesiącach tego roku z głównych indeksów najwyższe stopy zwrotu notują WIG20 oraz mWIG40. Indeks trzeciej linii spółek prezentuje się na ich tle wyraźnie słabiej ze zwyżką o ponad 5 pkt proc. niższą przy 9,4-proc. umocnieniu indeksu szerokiego rynku. Nastroje na szerokim rynku w drugiej połowie kwietnia były jednak mizerne. Środową sesję WIG i WIG20 zakończyły co prawda zwyżką, ale marginalną, która nie zmieniła nastrojów po siedmiu z rzędu spadkowych dniach. Jak zauważa Piotr Neidek, analityk BM mBanku, historycznie, takie sekwencje częściej prowadziły do kontynuacji spadków niż do trwałego odbicia. – Choć ursusom należy się odpoczynek, słaby złoty, brak potwierdzenia szczytów przez sWIG80 oraz wyraźne dywergencje nie napawają optymizmem. Lokalnie rynek aż prosi się o odbicie, ale zamknięcie WIG poniżej 127 tys. pkt otworzyłoby drogę do głębszej i bardziej rozłożonej w czasie korekty – przewiduje Neidek. Czwartek przyniósł kontynuację spadków.

Rosnące ceny ropy stały za wzrostami sektora petrochemicznego

Rosnące ceny ropy stały za wzrostami sektora petrochemicznego

Foto: Parkiet

A jak wypadają indeksy sektorowe? Najsilniejszy jest WIG-paliwa, gdzie oczywiście kluczową rolę odgrywa Orlen. Około 38,5-proc. zwyżka WIG-paliwa niemal dokładnie pokrywa się z tegorocznym zachowaniem petrochemicznego przedsiębiorstwa. Orlen, a wraz z nim i WIG-paliwa, tylko częściowo załapały się na rajd rynku w kwietniu. Orlen w czwartek zetknął się z poziomem 135 zł, ale do szczytów z marca i początku kwietnia jeszcze nieco brakło. Sektor złapał zatem zadyszkę po ostrej wspinaczce od stycznia do połowy marca.

Czytaj więcej

Kolejny sezon już wystartował. Kto zaskoczy wynikami za I kwartał?

Z warszawskich subindeksów wynik blisko 30 proc. zaliczył jeszcze WIG-motoryzacja, składający się z nieco szerszego grona firm, gdzie z kolei największy wpływ ma Inter Cars. Spółka wyraźnie zyskiwała w I połowie kwietnia, natomiast w drugiej nie odczuła pogorszenia nastrojów, utrzymując około 30-proc. zwyżkę od początku roku.

W pozostałych sektorach trudno już o tak spektakularne zwyżki w tym roku. Jedną z najmocniejszych grup są firmy z rodowodem ukraińskim. Benchmark notowanych na GPW spółek zza wschodniej granicy jest po 19-proc. umocnieniu w ciągu czterech miesięcy tego roku. W szerszym, kilkunastomiesięcznym ujęciu WIG-Ukraina porusza się w kanale bocznym, którego zasięg uformował w pierwszych miesiącach 2025 r. W kwietniu indeks ukraińskich przedsiębiorstw wydostał się na tegoroczne maksima, ale nie zdołał przebić szczytów sprzed roku. W razie zwrotu z obecnych poziomów jest zatem poważne ryzyko testu dolnego ograniczenia kanału bocznego, czyli strefy 475-500 pkt.

Producenci gier nadrobili w kwietniu zaległości w stosunku do rynku

Producenci gier nadrobili w kwietniu zaległości w stosunku do rynku

Foto: Parkiet

Nadal lepiej od szerokiego rynku zachowuje się WIG-gry, gdzie zwyżka sięga 13,7 proc. To jednak efekt niemal wyłącznie mocnego zachowania w kwietniu, kończącego się około 15-proc. wzrostem. Kurs WIG-gry to przede wszystkim odzwierciedlenie formy CD Projektu, który w kwietniu zyskał około 16,5 proc., co pozwoliło mu wyjść na 14,4 proc. zwyżki od początku roku.

Informatyka pod presją

Kluczowym subindeksem dla tego, jak zachowuje się indeks szerokiego rynku oraz WIG20 jest WIG-banki. Chwilowo w tym roku indeks grupujący banki notował ponad 20-proc. zwyżkę, ale po kwietniowych zniżkach wynik ten zmalał poniżej 12 proc. Również w czwartek WIG-banki tracił, mimo że w ostatnich dniach zyski banków, które pochwaliły się już raportami za I kwartał, były lepsze od prognoz. WIG-banki pod koniec kwietnia dotarł w okolice 21,5 tys. pkt, schodząc do rejonu lutowych szczytów. To pierwsza poważna linia wsparcia w trwającej dwa tygodnie korekcie. Wzrost obrotów podczas ostatnich spadkowych sesji może jednak sugerować, że to nie koniec przeceny. W czwartkowe popołudnie przeceny unikał jedynie Alior, natomiast ING był niemal 5 proc. pod kreską. Jeśli lutowe szczyty WIG-banki nie powstrzymają indeksu przed dalszymi krokami na południe, najbliższym punktem wsparcia dla popytu stanie się średnia pięćdziesięciosesyjna, rysująca się obecnie jeszcze około 2 proc. niżej.

Banki wciąż pod presją mimo solidnych wyników kwartalnych

Banki wciąż pod presją mimo solidnych wyników kwartalnych

Foto: Parkiet

Solidne wsparcie dla szerokiego rynku płynie w tym roku jeszcze z sektora energetycznego, ale i jego wciąż około 11-proc. zwyżka zaznaczyła się głównie w styczniu i lutym. W marcu WIG-energia zaprezentował się bardzo słabo, schodząc w trakcie miesiąca niemal do poziomów zamknięcia 2025 r. Pod koniec marca WIG-energia załapał się jednak na zdecydowane odreagowanie. Na wykresie można się jednak doszukać formacji podwójnego szczytu, która w konsekwencji może doprowadzić do testu przez indeks przedsiębiorstw energetycznych marcowych dołków.

WIG-energia z ryzykiem budowy podwójnego szczytu

WIG-energia z ryzykiem budowy podwójnego szczytu

Foto: Parkiet

Ciekawie w tym roku zachowuje się WIG-spożywczy. Subindeks ten wystrzelił o 10,6 proc. w styczniu, po czym przycichł. W ciągu następnych trzech miesięcy jego wynik praktycznie się nie zmienił. WIG-spożywczy kilka razy próbował się zmierzyć ze styczniowym szczytem, ale jak dotąd nie był w stanie pójść krok dalej. Wygląda na to, że tak długo stawiany przez niedźwiedzie opór może nie zostać złamany, co w konsekwencji mogłoby doprowadzić do testu wsparcia w okolicach 3050 pkt, gdzie przed pięcioma miesiącami indeks ukształtował lokalny szczyt.

Odmiennie od głównego nurtu na GPW zachowuje się w tym roku także WIG-nieruchomości. W jego przypadku styczeń również był bardzo udany, ale indeks ten rósł jeszcze częściowo także w lutym. Potem jednak nastąpiło kilka tygodni spadków, w efekcie których pod koniec marca WIG-nieruchomości wylądował w okolicach 5400 pkt, gdzie poprzednio znajdował się ponad pięć miesięcy wcześniej. Spółki sektora nieruchomości pod koniec marca zerwały się jednak do hossy i w kwietniu ów subindeks wyrównał lutowy szczyt. Oznacza to tyle, że WIG-nieruchomości notuje obecnie podobną zwyżkę do szerokiego rynku.

Informatyka własnym cieniem i pod presją lidera

Informatyka własnym cieniem i pod presją lidera

Foto: Parkiet

Mało intuicyjnie zważywszy na rynki globalne, wypada w tym roku WIG-informatyka, który po czterech miesiącach tego roku jest ponad 12 proc. pod kreską. Indeks ten, mocno reprezentowany przez drugą linię krajowych spółek, liczy aż 27 pozycji, natomiast nieco ponad połowę udziału ma w nim Asseco Poland, które jest prawie 20 proc. na minusie.