Z kolei kolejne publikacje wyników spółek w USA wywindowały notowania tamtejszych indeksów na nowe szczyty. Nowy tydzień przynosi jednak pewne schłodzenie nastrojów - rynek obawia się irańskich prowokacji w związku z amerykańską operacją Project Freedom na wodach Zatoki Omańskiej i Cieśniny Ormuz. Teheran traktuje te działania mające wyprowadzić statki z cieśniny, jako próbę przejęcia nad nią kontroli przez Waszyngton i oskarża o zerwanie rozejmu. W poniedziałek rano dolar odbija na szerokim rynku, co przekłada się na zachowanie złotego - USDPLN rośnie do 3,6270, a EURPLN do 4,2500. Osłabienie złotego może być kontynuowane, jeżeli sytuacja na Bliskim Wschodzie zacznie eskalować.
W tematach makro uwagę zwraca lekkie odbicie indeksu PMI dla przemysłu dla Polski - w kwietniu do 48,8 pkt. z 48,7 pkt., co wpisuje się w podobne tendencje w innych gospodarkach UE. W kolejnych dniach mamy w środę posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej (stopy nie ulegną zmianie, a retoryka prezesa Glapińskiego najpewniej podbije scenariusze wait&see na najbliższe miesiące niezależnie od pojawiających się "jastrzębich" głosów z otoczenia), oraz decyzję agencji S&P w kwestii ratingu Polski w piątek wieczorem. I ta ostatnia publikacja może paradoksalnie być najważniejszą w tym tygodniu, biorąc pod uwagę pogarszający się obraz finansów publicznych. Cięcia w ratingu raczej nie będzie, ale najpewniej zobaczymy dość "negatywną" retorykę zmierzającą de facto w stronę tego scenariusza na jesieni.
Wykres dzienny EURPLN
Wykres dzienny USDPLN
Sporządził: Marek Rogalski – główny analityk rynkowy DM BOŚ