Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaki jest cel oferty publicznej Liftero.
- Jaką kwotę chce pozyskać spółka z emisji akcji.
- Jaka jest strategia Liftero.
- Kiedy będzie debiut na NewConnect.
Na warszawskiej giełdzie mamy już reprezentantów branży kosmicznej, takich jak Creotech czy Scanway. Skrzydła w tym sektorze rozwinąć próbuje też Liftero i w tym celu sięga po środki od inwestorów.
– W ostatnich latach intensywnie pracowaliśmy nad technologią, konstruując unikalny w skali globalnej nietoksyczny napęd chemiczny, który przetestowaliśmy już w warunkach kosmicznych, uzyskując kluczowy w branży flight heritage (potwierdzenie działania technologii w kosmosie – red.). Co ważne, od samego początku projektowaliśmy go z myślą o przyszłej produkcji w skali pozwalającej obsłużyć klientów konstelacyjnych, dostarczając im dziesiątki naszych systemów Booster rocznie – komentuje Tomasz Palacz, prezes i wiodący akcjonariusz Liftero (ma 42,39 proc. kapitału).
Czytaj więcej
Spółka zadebiutowała na rynku głównym warszawskiej giełdy. Deklaruje, że nie spocznie na laurach. Jej biznesowi sprzyjają dobre perspektywy dla klu...
Jakie są warunki oferty akcji Liftero
W ramach oferty publicznej spółka oferuje nie więcej niż 500 000 nowych akcji serii C, których cena emisyjna zostanie ustalona w dniach 4–7 maja w oparciu o wyniki budowy księgi popytu. Przyjmowanie zapisów potrwa do 13 maja. Przydział akcji powinien się odbyć do 19 maja. Spółka chce zadebiutować na NewConnect jeszcze w II kwartale. Łącznie z oferty zamierza pozyskać brutto do 15,5 mln zł.
Cele emisyjne to: rozwój produktu (4,6 mln zł), skalowanie zdolności produkcyjnych (3,7 mln zł), wzmocnienie działań sprzedażowych i marketingowych (2,8 mln zł), ekspansja międzynarodowa (1,9 mln zł) i wzmocnienie struktury operacyjnej (1,4 mln zł). Dałoby to łączną kwotę netto 14,4 mln zł.
W 2024 r. przychody spółki wynosiły 34 tys. zł, a w 2025 r. ponad 1,6 mln zł. Na poziomie operacyjnym i netto były straty (w okolicach 1 mln zł).
Jakie plany ma Liftero
Liftero rozwija autorski system Booster. Jest to rozwiązanie wykorzystujące chemiczne, nietoksyczne materiały pędne, zaprojektowane dla satelitów klasy 30–500 kg. Pierwszy system Booster został wyniesiony na orbitę w marcu 2025 r. w ramach misji RED5.
– Widzimy rosnące zainteresowanie. W marcu informowaliśmy o zawarciu kontraktu z klientem z Indii na dostarczenie dwóch takich systemów wyposażonych w ponad 10 silników, a nasz pipeline ofert przedstawionych lub przygotowywanych w odpowiedzi na zapytania potencjalnych klientów wynosi obecnie około 115 mln EUR, rosnąc przez ostatnie pół roku ponad trzykrotnie – informuje Przemysław Drożdż, dyrektor operacyjny Liftero. Dodaje, że spółka jest w stanie dostarczać systemy w ciągu około 6–9 miesięcy, podczas gdy standardem rynkowym jest czas około 12–36 miesięcy.
Memorandum informacyjne spółki liczy ponad 200 stron. Wśród czynników ryzyka opisanych w dokumencie wymieniono m.in. ryzyko związane z prowadzeniem innowacyjnej działalności, ryzyko związane z rynkiem, na którym działa spółka oraz z dużą konkurencją. Stanowią ją przede wszystkim producenci ekologicznych napędów chemicznych, tacy jak ECAPS (Szwecja), Dawn Aerospace (Nowa Zelandia / Holandia), Benchmark Space Systems (USA) czy ISPTech (Niemcy), a także duże koncerny oferujące tradycyjne systemy chemiczne (m.in. MOOG, Airbus Defence and Space, Northrop Grumman).
Czytaj więcej
Inwestorzy pokładają spore nadzieje w spółce z sektora kosmicznego. Jej wycena giełdowa rośnie jak na drożdżach.