Reklama

OKI to duża choć kolejna szansa dla polskiego rynku kapitałowego

Od kilkudziesięciu do kilkuset miliardów złotych może pojawić się na osobistych kontach inwestycyjnych w pierwszych latach od ich wprowadzenia. To może być spory impuls dla giełdy, której sukcesy przeciekają Polakom przez palce.

Publikacja: 17.03.2026 06:00

OKI to duża choć kolejna szansa dla polskiego rynku kapitałowego

Foto: AdobeStock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co stanowią Osobiste Konta Inwestycyjne (OKI) dla polskiego rynku kapitałowego?
  • Jakie cele stawiane są przed tym nowym instrumentem finansowym?
  • W jaki sposób OKI mają zachęcić Polaków do aktywniejszego inwestowania?
  • Jakie problemy polskiego rynku oszczędnościowego adresują wprowadzone rozwiązania?
  • Które istotne zmiany i udoskonalenia projektu OKI zostały uwzględnione w procesie legislacyjnym?

Lepszy rydz niż nic – tak można by podsumować zapowiedzi obecnej koalicji rządzącej odnośnie do likwidacji podatku od zysków kapitałowych, które ostatecznie ewoluowały do nowego produktu, czyli osobistego konta inwestycyjnego. Jego start został jednak przesunięty na początek kolejnego roku. Czasu na dopieszczenie OKI jest zatem nieco więcej, aczkolwiek rząd przychylił się już do kilku pomysłów sugerowanych przez branżowe instytucje.

Czytaj więcej

OKI z poślizgiem. Najszybciej 1 stycznia 2027 r.

Nie tak prosto

Choć oszczędności Polaków rosną z roku na rok i liczone są już w bilionach złotych, to w większości utrzymywane są na niskooprocentowanych lokatach i depozytach. Wyraźną przewagę bezpiecznych rozwiązań w strukturze oszczędności trudno uznać za najbardziej efektywne pomnażanie kapitału. W tym sensie rynek spore nadzieje wiąże z OKI, które skonstruowano tak, by zachęcały do wyjścia poza utarte w ostatnich latach schematy. Przypomnijmy – mimo kilku lat wzrostów na krajowym parkiecie, mało kto w Polsce w tym czasie zainteresował się rynkiem akcji. Sam rynek z kolei zmaga się raczej z ucieczką kolejnych spółek aniżeli bogatą ofertą debiutów. Przyczyn takiego stanu rzeczy można upatrywać w trudnych lekcjach dla inwestorów z poprzednich lat, niskim poziomie zaufania do instytucji publicznych czy wreszcie biurokracji, która utrudnia transformację Polaków z oszczędzających w inwestorów. Część ekspertów zwraca też uwagę, że w polskim systemie finansowym dominującą pozycję mają bankowe grupy kapitałowe, którym promocja bardziej ryzykownych instrumentów po prostu się nie kalkuluje. OKI mają zmienić obraz oszczędności Polaków. Główną zaletą kont ma być zwolnienie z „podatku Belki” do 100 tys. zł – dla produktów o charakterze inwestycyjnym. W przypadku produktów o charakterze oszczędnościowym limit zwolnienia ma wynosić 25 tys. zł (w ramach całego limitu 100 tys. zł). Autorzy projektu OKI liczą, że znacznie przyczynią się one do popularyzacji inwestowania na giełdzie. Rząd zakłada, że dzięki temu rozwiązaniu na giełdę może popłynąć nawet 100 mld zł.

Foto: Parkiet

Reklama
Reklama

„Liczymy, że ustawa o OKI zachęci gospodarstwa domowe do inwestycji, a tym samym poszerzy krąg inwestorów na rynku kapitałowym, pobudzi produktywne pomnażanie oszczędności za pośrednictwem tego rynku i zwiększy poziom inwestycji w gospodarce” – możemy przeczytać w opinii KNF dotyczącej projektu ustawy o osobistych kontach inwestycyjnych. Czy tak się stanie, jeszcze się przekonamy. W założeniu OKI mają być produktem prostym w odbiorze dla inwestorów i atrakcyjnym podatkowo. By tak się stało, rząd przychylił się do kilku istotnych zmian, proponowanych przez instytucje i stowarzyszenia z rynku kapitałowego.

Foto: Parkiet

– W odniesieniu do zgłaszanych przez IDM propozycji co do kształtu OKI, cieszy nas wprowadzenie umowy parasolowej. Jedna umowa obejmująca kilka form gromadzenia aktywów upraszcza relację z klientem, ogranicza formalności i ułatwia dystrybucję produktu. Drugą istotną zmianą jest rezygnacja z ograniczenia do jednego OKI w okresie przejściowym. Taki limit osłabiałby konkurencję i utrudniał klientowi wybór lepszej oferty już na starcie. Trzecią kluczową zmianą jest waloryzacja limitów zwolnienia podatkowego. Bez niej zachęta podatkowa traciłaby realną wartość z biegiem czasu – wskazuje Waldemar Markiewicz, prezes Izby Domów Maklerskich. (Więcej w komentarzu obok).

Foto: Parkiet

Sporo oczywiście będzie zależeć od  promocji w ramach bankowych grup kapitałowych. – Popieramy każde rozwiązanie, które poprzez preferencje podatkowe zachęca do inwestowania. W naszej ocenie OKI mogą stanowić wartościowe uzupełnienie istniejących produktów emerytalnych, takich jak IKE – szczególnie z perspektywy klientów z segmentu „affluent”. W uproszczeniu można wskazać, że regularne wpłaty na poziomie około 30 tys. zł rocznie przez pięć lat pozwalają zgromadzić na IKE około 150 tys. zł. Jeśli dodatkowo inwestor ulokuje 100 tys. zł na osobistym koncie inwestycyjnym, łączna wartość jego oszczędności może sięgnąć 250 tys. zł – bez podatku od zysków kapitałowych – szacuje Andrzej Brenko, dyrektor zespołu wsparcia sprzedaży i marketingu Pekao TFI. – Postrzegamy OKI jako rozwiązanie, które może integrować oszczędności i inwestycje przeznaczone na cele inne niż emerytalne – podkreśla.

Czytaj więcej

Czy OKI będą rewolucją na polskim rynku?
Reklama
Reklama

Czy prezydent będzie OKI?

Pierwotnie ustawa o OKI miała wejść w życie od lipca, ale rząd przesunął termin na początek 2027 r. – Przesunięcie wdrożenia OKI na 1 stycznia 2027 r. wpisuje się we wdrażanie zmian podatkowych ze znaczącym wyprzedzeniem, co daje czas interesariuszom na przemyślenie uczestnictwa, przygotowanie rozwiązań technicznych czy promocji OKI – komentuje Sobiesław Kozłowski, dyrektor departamentu doradztwa inwestycyjnego w Ipopema Private Investments. – Z drugiej strony  przewidywalność otoczenia regulacyjnego jest ważna w szczególności dla inwestycji, a dopóki proces legislacyjny nie został zakończony, dopóty trudniej jednoznacznie podjąć decyzje. Z punktu widzenia budżetu państwa późniejsze wprowadzenie OKI opóźnia zmniejszenie wpływów do budżetu państwa z tytułu podatku. Z punktu widzenia akcji notowanych na GPW opóźnienie wejścia w życie OKI opóźnia strukturalny popyt na akcje, w szczególności w segmencie średnich i małych spółek oraz NCIndex – zauważa Kozłowski.

Rynek na ogół przyklaskuje pomysłowi OKI, aczkolwiek eksperci zwracają uwagę, że będzie to tylko częściowe obejście podatku od zysków kapitałowych, który „tymczasowo” został wprowadzony ponad 20 lat temu i który wypchnął część oszczędności na atrakcyjniej opodatkowany rynek nieruchomości. - OKI są bardzo potrzebne polskim inwestorom indywidualnym i całemu rynkowi kapitałowemu, ale muszą zostać zrobione porządnie. Nie możemy sobie pozwolić na to, by OKI były zbyt skomplikowane albo z jakiegokolwiek powodu odstraszały inwestorów, zwłaszcza tych mniej doświadczonych. To oczywiście niedobrze, że obiecana dawno temu zmiana w podatku Belki, która przybrała ostatecznie formę OKI, ponownie się opóźni – podkreśla Michał Masłowski ze Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych.

Jakie są szanse na uchwalenie ustawy o OKI? – Prezydent zaproponował własne rozwiązanie dla obniżenia tzw. podatku Belki, które zostało póki co zignorowane. Jest więc pewne ryzyko, że w takiej sytuacji może on zignorować OKI. Oby więc nie skończyło się to kolejnym wetem – tym razem uzasadnionym sprzeciwem wobec wprowadzania skomplikowanego, hybrydowego tworu w postaci podatku od aktywów, czyli de facto podatku należnego nawet wtedy, gdy inwestor poniósł stratę – komentuje Marcin Materna, dyrektor działu analiz w Biurze Maklerskim Millennium. – Warto przypomnieć, że na stole od dawna leży jego znacznie prostsza propozycja: wprowadzenie kwoty wolnej w PIT‑38. Ta propozycja – mniej kontrowersyjna niż OKI – nawet nie doczekała się realnej dyskusji. A brak dyskusji nad propozycją osoby, która może zawetować OKI, może pogrzebać projekt – przewiduje Materna.

Nawrocki zaproponował szereg zmian podatkowych, w tym m.in. likwidację podatku od zysków kapitałowych do 140 tys. zł rocznie.

Współpraca: Katarzyna Kucharczyk, Przemysław Tychmanowicz

Opinie

Pośpiech bywa największym wrogiem jakości

Małgorzata Rusewicz, prezes, IZFiA oraz IGTE

Reklama
Reklama

Decyzja o przesunięciu startu OKI to dobra decyzja. Wnioskowaliśmy o przesunięcie terminu – dodatkowy czas pozwoli dopracować kilka istotnych szczegółów i lepiej przygotować się do jego uruchomienia. W wielu przypadkach, przy tak dużych zmianach w systemie finansowym, pośpiech bywa największym wrogiem jakości. Dlatego kilka dodatkowych miesięcy na konsultacje i poprawki jest dobrą inwestycją w stabilność rozwiązania. Pozytywnie oceniamy też przyjęcie naszego apelu o umożliwienie otwierania wielu kont OKI od początku startu programu. Dzięki temu klient będzie otrzymywał spójne informacje z różnych instytucji oferujących OKI , co pobudzi konkurencyjność na rynku. Niestety, nadal nie ma publicznie dostępnej nowej wersji projektu i trudno jest mi jednoznacznie powiedzieć, czy pozostałe zmiany idą w dobrym kierunku. Szczególnie ważne są zapisy dotyczące np. zasad obliczania podatku i wyceny aktywów i tutaj potrzebujemy już zapoznania się ze szczegółowymi zapisami. Tak więc czekamy na poprawiony projekt.

Umowa parasolowa to ważna propozycja zmiany w projekcie

Waldemar Markiewicz, prezes, Izba Domów Maklerskich

OKI może zachęcić Polaków do inwestowania i pobudzić rynek kapitałowy, dlatego wiążemy z tym produktem duże nadzieje i zależy nam na jego wdrożeniu. Jednak rozumiemy, że z powodów niezależnych od branży ministerstwo zdecydowało się przesunąć start projektu. W odniesieniu do zgłaszanych przez IDM propozycji do kształtu OKI, cieszy nas wprowadzenie umowy parasolowej. Jedna umowa obejmująca kilka form gromadzenia aktywów upraszcza relację z klientem, ogranicza formalności i ułatwia dystrybucję produktu. Drugą istotną zmianą jest rezygnacja z ograniczenia do jednego OKI w okresie przejściowym. Taki limit osłabiałby konkurencję i utrudniał klientowi wybór lepszej oferty już na starcie. Trzecią kluczową zmianą jest waloryzacja limitów zwolnienia podatkowego. Bez niej zachęta podatkowa traciłaby realną wartość z biegiem czasu. Na plus trzeba też zaliczyć odejście od miesięcznego raportowania do KAS i przejście na model roczny. To ogranicza obciążenia operacyjne i ryzyko rozbieżności. Korzystne jest również dopuszczenie w ramach OKI papierów wartościowych kupowanych w ofercie publicznej jeszcze przed rozpoczęciem notowań. Dzięki temu OKI może wspierać nie tylko inwestowanie na rynku wtórnym, ale także pozyskiwanie kapitału przez emitentów już na etapie oferty. Bilans zmian jest dodatni, ale do osiągnięcia pełnej gotowości operacyjnej produktu nadal potrzebne są dalsze ustalenia w obszarze transferów, kosztów i informacji dla klienta.

OKI przysłużą się inwestorom i całemu rynkowi kapitałowemu

Michał Masłowski, wiceprezes SII

Pozytywnie oceniamy zmiany wprowadzone do projektu ustawy o OKI, choć jednocześnie ich zakres uważamy za niewystarczający. Uwzględnione zostały trzy z pięciu postulatów SII – dopuszczenie instytucji zagranicznych z oddziałem w Polsce, pełny limit zwolnienia z podatku od początku funkcjonowania OKI, zaś w przypadku postulowanego przez nas mechanizmu waloryzacji jeszcze czekamy na szczegóły. Nadal będziemy zabiegać o zwolnienie z podatku aktywów zagranicznych oraz wprowadzenie maksymalnej stawki podatku na poziomie 1 proc.

Reklama
Reklama

OKI są bardzo potrzebne polskim inwestorom indywidualnym i całemu rynkowi kapitałowemu, ale muszą zostać zrobione porządnie. Nie możemy sobie pozwolić na to, by OKI były zbyt skomplikowane albo z jakiegokolwiek powodu odstraszały inwestorów, zwłaszcza tych mniej doświadczonych. To oczywiście niedobrze, że obiecana dawno temu zmiana w podatku Belki, która przybrała ostatecznie formę OKI, ponownie się opóźni. Czasu nie cofniemy, ale OKI wciąż możemy zrobić dobrze.

Analizy rynkowe
Wojna dała silny impuls do zwyżek akcjom koncernów naftowych
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Analizy rynkowe
Ropa i bitcoin dały zarobić, a metale szlachetne nie
Analizy rynkowe
Krótkoterminowa wiara we wzrosty na rynkach nadal przygaszona
Materiał Promocyjny
TYTANI OTOMOTO w erze cyfrowej rewolucji sprzedaży
Analizy rynkowe
Najsilniejsza rotacja sektorowa od miesięcy. Chemia wychodzi z cienia
Materiał Promocyjny
Franczyza McDonald’s – Twój własny biznes pod złotymi łukami!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama