Reklama

Spór o sukcesję w imperium Solorza. Etap II

Założyciel Polsatu odwołał się od wyroku sądu w Liechtensteinie, w którym przegrał z dziećmi. Nadal próbuje odsunąć syna od sterów stacji.

Publikacja: 02.07.2025 06:00

Zygmunt Solorz, założyciel Polsatu.

Zygmunt Solorz, założyciel Polsatu.

Foto: Fot. mpr

18 czerwca minął termin apelacji od wyroku Książęcego Sądu Okręgowego w Liechtensteinie w sporze o władzę w TiVi Foundation – fundacji założonej przez Zygmunta Solorza, do której należy kontrolny pakiet akcji Cyfrowego Polsatu, najważniejszej części imperium zbudowanego przez biznesmena. – Mogę potwierdzić, że apelacja została złożona 18 czerwca. Oznacza to, że sprawa jest w toku, a decyzja sądu pierwszej instancji nie jest ostateczna ani wiążąca – przekazał nam we wtorek mec. Radosław Kwaśnicki, prawnik pracujący obecnie dla Zygmunta Solorza.

Miliarder zapowiedział, że się odwoła po tym, jak w maju sąd pierwszej instancji orzekł po myśli jego dzieci. Aleksandra, Piotr i Tobias stoją na stanowisku, że 2 sierpnia 2024 r. ojciec przekazał im kierownictwo w TiVi Foundation, zachowując prawo weta i pożytki płynące z posiadanego majątku. Zygmunt Solorz domaga się przed sądem stwierdzenia, że miał prawo odwołać tę decyzję i tłumaczył, że został wprowadzony w błąd. Zdanie miał zmienić pod wpływem żony Justyny Kulki oraz wieloletniego doradcy prawnego dr Jerzego Modrzejewskiego.

Czytaj więcej

Rozmowy ZE PAK–PGE bez szczęśliwego finału

„Sąd w pełni uznał nasze racje i oddalił powództwo ojca. Jego otoczenie próbowało zanegować ważność oświadczenia, którym zrzekł się aktywnej kontroli nad Fundacją TiVi, będącą właścicielem Grupy Polsat Plus. Decyzja sądu jest jednak jasna. Postanowienia statutu Fundacji TiVi uruchamiające nieodwołalną sukcesję są ważne. Sąd podkreślił także, że nigdy nie wprowadziliśmy w błąd i nie oszukaliśmy naszego ojca” – oświadczyły dzieci w maju.

Simon Ott z kancelarii Schurti Partners pracujący dla Zygmunta Solorza ocenił na łamach magazynu „Forbes”, że Książęcy Sąd Apelacyjny może wydać decyzję w tym roku, ale że to nie zakończy sprawy.

Reklama
Reklama

Jak na razie nie ma informacji, aby zapadły wyroki dot. drugiej fundacji, którą miał założyć Zygmunt Solorz – Solkomtel Foundation. Według „Gazety Wyborczej” poprzez nią biznesmen ma kontrolować akcje Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin. Żadna ze spółek z portfela miliardera nie potwierdziła takiej zależności. ZE PAK podaje, że że blisko 66 proc. akcji i głosów na walnym zgromadzeniu ma Zygmunt Solorz poprzez spółkę Argumenol. Posiadanie udziałów w tej spółce wykazuje spółka Elektrim, której głównym akcjonariuszem jest Stasalco. Stasalco zaś ma należeć bezpośrednio do Zygmunta Solorza.

Spór o sukcesję widać na walnych zgromadzeniach akcjonariuszy. Solorz odwołał synów niemal ze wszystkich zarządów i rad nadzorczych firm. Na ZWZ ZE PAK Piotr Żak i Tobias Solorz nie uzyskali absolutorium. Na ZWZ Cyfrowego Polsatu skwitowanie dostali wszyscy, ale potrzebna była zmiana pełnomocnika fundacji i nie obyło się bez sprzeciwów. W kuluarach trwa bój o reprezentację Telewizji Polsat, której prezesem jest nadal Piotr Żak. We wtorek próbowano go odsunąć kolejny raz. Nadzwyczajne zgromadzenie miało zostać jednak przerwane.

Firmy
Bloomberg: za próbą przejęcia InPost stoi Brzoska
Firmy
Miliarder związany z branżą gier inwestuje w Sanok RC
Firmy
Cztery polskie produkcje filmowe w czołówce
Firmy
InPost na celowniku. Czeski miliarder, Amazon czy Chińczycy?
Firmy
Mentzen kupił akcje. Kurs poszybował
Firmy
Gospodarka odpadami: Mgliste plany firm co do sztucznej inteligencji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama