Reklama

Czy OKI włoży kij w szprychy rozpędzonym emerytalnym kontom IKE i IKZE?

Wprowadzenie OKI może okazać się dużym wyzwaniem dla kont emerytalnych, w szczególności prowadzonych przez branżę maklerską. Będzie to także test pokazujący czy Polacy faktycznie zaczęli myśleć o emeryturze, czy jednak chcą oszczędzić głównie na podatkach.
Czy OKI włoży kij w szprychy rozpędzonym emerytalnym kontom IKE i IKZE?

Foto: Adobestock

Indywidualne konta emerytalne (IKE) oraz indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego (IKZE) nabrały rozpędu. W przypadku rachunków maklerskich można nawet mówić o turbodoładowaniu. Z naszych szacunków, które niedawno publikowaliśmy na łamach „Parkietu”, wynika, że w 2025 r. branża otworzyła 168 tys. nowych IKE oraz 94 tys. nowych IKZE. W obu przypadkach oznacza to wzrost rok do roku o ponad 130 proc.

Od dłuższego czasu IKE i IKZE rosną w siłę, głównie w branży maklerskiej. Trend jest coraz mocniejszy. Jak wskazują eksperci, sprzyja temu coraz większa świadomość emerytalna Polaków, rosnąca zamożność społeczeństwa, ale też i kampanie promocyjne prowadzone przez firmy inwestycyjne. Wydawać by się mogło, że branża maklerska może tylko zacierać ręce i liczyć na jeszcze więcej. Na horyzoncie pojawia się jednak poważny znak zapytania. Paradoksem całej sytuacji jest to, że dotyczy on produktu, na który również bardzo mocno liczy nie tylko sama branża maklerska, ale także cały rynek finansowy. Mowa o Osobistym Koncie Inwestycyjnym (OKI), które Ministerstwo Finansów chce wprowadzić jeszcze w tym roku. Czy sukces jednych odbędzie się kosztem innych?

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama