Jak wskazują analitycy BM mBanku, Pepco Group odnotowało w I połowie roku obrotowego 2025/26 solidne wyniki, osiągając 516 mln euro bazowej EBITDA (wzrost o 17,5 proc.) oraz 2,5 mld euro przychodów (wzrost o 5 proc. rok do roku), przy jednocześnie 3,6‑proc. wzroście sprzedaży porównywalnej (LFL, bez FMCG). Poprawa rentowności była wsparta wyraźnym wzrostem marży brutto do 49,7 proc., co przełożyło się także na 52‑proc. wzrost bazowego zysku netto do 198 mln euro, mimo wpływu wycofania segmentu FMCG, a spółka kontynuowała rozwój sieci, otwierając netto 61 nowych sklepów.
Czas na Ukrainę
- Mimo mocnej konkurencji rynkowej oraz trwającej niepewności geopolitycznej, odnotowaliśmy solidne wyniki finansowe, z przychodami grupy rosnącymi o 5 proc. do 2,5 mld euro oraz z szóstym z rzędu kwartałem wzrostu przychodów sprzedaży porównywalnej (LFL) w Pepco. Poza dobrymi wynikami sprzedaży, znacząco poprawiliśmy też rentowność. Silny wzrost marży brutto o 250 pkt baz. oraz lepsza dźwignia operacyjna marki Pepco przełożyły się na wzrost bazowej EBITDA o 17,5 proc. – podkreśla prezes Stephen Borchert, cytowany w komunikacie.
- Patrząc w przyszłość, zachowuję optymizm co do potencjału wzrostu naszej spółki. Poprawiające się wyniki sklepów, które widzimy w Europie Zachodniej przekonały nas do zwiększenia ambicji w tym regionie. Planujemy teraz otworzyć tam co najmniej 600 nowych sklepów w ciągu czterech lat obrotowych, między 2027 a 2030 – co podwoi liczbę sklepów w Europie Zachodniej. Rozpoczynamy także ostrożną próbę wejścia do wybranych obszarów w Ukrainie. To rynek, na którym marka Pepco jest już bardzo rozpoznawalna, i który ma istotny potencjał dla rozwoju grupy w nadchodzących latach – dodaje Borchert. Jak podano, Pepco planuje próbne uruchomienie niewielkiej liczby sklepów w Ukrainie, w uważnie wyselekcjonowanych regionach kraju, z uwzględnieniem bezpieczeństwa pracowników, biorąc po uwagę trwający konflikt zbrojny.
Jak poinformowano, odseparowanie Dealz ma się zakończyć w roku obrotowym 2026. W I półroczu Dealz nadal mierzył się z trudną sytuacją handlową, przy spadku przychodów o 6,6 proc., a w ujęciu porównywalnym – o 8,3 proc.
Trend wzrostowy nabiera rumieńców
Pepco Group podtrzymało prognozę wzrostu bazowej EBITDA na koniec roku obrotowego 2026 o niskie kilkanaście proc. w ujęciu rok do roku. „Spółka oczekuje, że w roku obrotowym 2026 wzrost bazowej EBITDA (MSSF 16) Grupy wyniesie niskie kilkanaście procent (rok obrotowy 2025: 865 mln euro). Wynika to ze spodziewanego wzrostu marży brutto do co najmniej 49 proc. wobec wcześniejszych oczekiwań na poziomie 48 proc., przy dodatkowym pozytywnym wpływie na marżę brutto w wysokości 40 punktów bazowych z powodu wyjścia z kategorii FMCG” - czytamy.
Pepco Group prognozuje, że bazowy zysk netto za cały rok wzrośnie o co najmniej 50 proc. (219 mln euro w roku obrotowym 2025), przy czym oczekiwany jest wyższy wzrost zysku na akcję, odzwierciedlający wpływ programu skupu akcji własnych. Grupa spodziewa się wzrostu całorocznych przychodów na poziomie między 6 proc. a 8 proc. rok do roku. Negatywny wpływ wyjścia ze sprzedaży towarów FMCG spodziewany jest w drugiej połowie roku obrotowego. W mocy pozostaje plan otwarcia około 250 nowych sklepów netto w roku obrotowym 2026.
- Po kwietniowym wybiciu oporu późniejsza korekta nie naruszyła strefy wsparcia. Wygląda to na podręcznikowy krok w tył w celu zbudowania kolejnego impulsu hossy – komentuje Piotr Neidek z BM mBanku. – W krótkim terminie oporem pozostaje tegoroczny szczyt przy 33,74 zł, jednak w długim horyzoncie wyzwaniem jest strefa 40 zł. RSI pozostaje w trendzie wzrostowym, formacje świecowe sprzyjają bykom, a obroty potwierdzają ich dominację. Od drugiej połowy maja średnia 200‑tygodniowa przestała spadać, co może oznaczać, że trend wzrostowy na dobre zagości na walorach Pepco – przewiduje Neidek.