Firma oponiarska Dębica w I kwartale 2026 r. zanotowała 33,3 mln zł zysku netto, co oznacza spadek o ponad 22 proc. względem analogicznego kwartału poprzedniego roku. Zysk operacyjny skurczył się rok do roku o blisko 14proc., do 36,8 mln zł. Przychody ze sprzedaży wyniosły prawie 688,3 mln zł i były o ponad 8 proc. niższe niż rok wcześniej.
W pierwszej fazie czwartkowego handlu akcje Dębicy zniżkowały o blisko 2 proc., osiągając cenę ok. 88 zł.
Spółka podkreśla, że jej sytuacja finansowa grupy jest stabilna i bezpieczna. - Po pierwszym kwartale utrzymujemy stabilną kondycję finansową, a nasza sytuacja płynnościowa pozostaje bezpieczna – zapewnia Ireneusz Maksymiuk, prezes Dębicy. - Osiągnięte rezultaty wynikają przede wszystkim z obniżenia jednostkowych kosztów wytworzenia, w szczególności w obszarze surowców i materiałów, co znalazło odzwierciedlenie w poziomie cen w rozliczeniach z podmiotami powiązanymi. Na wynik wpłynęły również niższe przychody finansowe, głównie w związku ze spadkiem rynkowych stóp procentowych - wyjaśnia.
Dębica: Wyzwań nie brakuje
Spółka wskazuje, że otoczenie branżowe pozostaje niesprzyjające z uwagi na osłabioną aktywność inwestycyjną oraz niższą dynamikę w sektorze transportowym. Dodatkowym źródłem niepewności jest sytuacja na Bliskim Wschodzie. W ocenie zarządu firmy ograniczenia w żegludze w Zatoce Perskiej oraz zakłócenia na rynkach energii mogą wpływać na koszty operacyjne i łańcuchy dostaw. Spółka prowadzi bieżący monitoring i wdraża działania ograniczające potencjalne skutki tych zjawisk, nie wykluczając ich wpływu w kolejnych kwartałach. - Z uważnością monitorujemy sytuację rynkową i konsekwentnie dostosowujemy nasze działania do zmieniającego się otoczenia, uwzględniając również czynniki geopolityczne. Naszą przewagą pozostaje doświadczony zespół, oferta wpisująca się w potrzeby rynku oraz stałe inwestycje w technologie wspierające efektywność. Dzięki temu możemy szybko reagować na zmiany rynkowe oraz budować trwałą wartość w długim okresie - podkreśla szef Dębicy.