Reklama

Przyszli emeryci na hossę metali szlachetnych mogą tylko popatrzeć

Trudno przejść obojętnie obok hossy surowców, zwłaszcza metali szlachetnych, obserwowaną w ostatnich kilkunastu miesiącach. Ale fundusze takie jak PPK nie mogą inwestować w surowce bezpośrednio, jedynie poprzez akcje spółek wydobywczych. A to oznacza, że sporo zależy od decyzji zarządzającego.

Publikacja: 28.01.2026 06:00

Przyszli emeryci na hossę metali szlachetnych mogą tylko popatrzeć

Foto: Chris Ratcliffe/Bloomberg

Surowce przez lata potrafią być zapomniane, ale kiedy ich ceny zaczynają rosnąć, to nieraz lawinowo. Czy w związku z tym powinny być elementem długoterminowych portfeli, tworzonych z myślą o emeryturze?

Duży wpływ NBP

Prawdziwy wyścig z czasem przypomina inwestowanie u progu nowego roku. Po tak udanym jak poprzedni rok mało kto liczył na powtórzenie stóp zwrotu i szereg prognoz dotyczących wyników na ten rok już się zrealizowało, nawet z nawiązką. Dość wspomnieć o metalach szlachetnych, zwłaszcza srebrze, które w niecały miesiąc zyskało już grubo ponad 50 proc., czy złocie, które ma na koncie około 19-proc. zwyżkę, podczas gdy niejeden zarządzający czy analityk prognozował około jednoprocentowe umocnienie metali szlachetnych, a nawet ich spadek w perspektywie całego roku. Podobnie jest w przypadku rynków akcji, aczkolwiek tu stopy zwrotu oczywiście nie są tak oszałamiające. Krajowe indeksy, bijąc rekordy hossy, notują już jednak wysokie, jednocyfrowe zwyżki, realizując w ledwie kilka tygodni całoroczne prognozy. Rynek walut? Kurs EUR/USD zniżkował co prawda w pierwszej połowie miesiąca, ale w ostatnich dniach ruszył pędem do 1,19, wyrównując szczyt z września zeszłego roku. Korzysta na tym i złoty. Para USD/PLN ustawiła kierunek na 3,50 zł i jest na najniższych poziomach od 2018 r. Do tego spokojnie jest na krajowym rynku obligacji. 

Foto: Parkiet

Wszystko to wygląda na bardzo sprzyjającą układankę, aczkolwiek trudno nie oprzeć się wrażeniu, że rynek srebra już od dłuższego czasu jest w fazie spekulacji. Dzienne zmiany rzędu kilku punktów procentowych stały się normą. W poniedziałek w ciągu dnia srebro zwyżkowało w szycie o 17 proc., po czym po południu runęło, schodząc nawet poniżej ceny otwarcia dnia.

Część ekspertów jest zdania, że na rynek srebra przeniósł się kapitał spekulacyjny, operujący dotąd na rynku kryptowalut – mimo tegorocznych zwyżek akcji bitcoin zachowuje się płasko, a zeszły rok zakończył spadkiem.

Reklama
Reklama

Foto: Parkiet

– Hossa złota rozpoczęła się w III kwartale 2018 r. z poziomu około 1200 USD za uncję, zatem ma już ponad siedem lat. Hossa srebra rozpoczęła się w II kwartale 2020 r. z poziomu około 15 USD za uncję i liczy już blisko 6 lat. Od III kwartału 2025 r. złoto i srebro weszły w fazę bańki spekulacyjnej – ceny oderwały się od wartości fundamentalnej, a dzienne zmiany (najczęściej w górę) wynoszą po kilka punktów procentowych – zauważa Sebastian Buczek, prezes Quercusa TFI. Jak twierdzi, jest to głównie związane z olbrzymim popytem na tę klasę aktywów po kilku latach wyraźnej tendencji wzrostowej. – Kupującymi są zarówno banki centralne, inwestorzy instytucjonalni, jak i indywidualni. W naszych prognozach na 2026 rok w wariancie bazowym zakładamy, że apogeum wzrostów będzie miało miejsce w I połowie br. Trudno określić poziom docelowy, ponieważ w bańce dynamika zmian cen nie jest standardowa – przyznaje Buczek. – Zakładamy, że na koniec br. ceny złota i srebra mogą znaleźć się na poziomach niższych niż dziś, a niewykluczone, że niższych niż na koniec 2025 r. – podkreśla. Szacunki wskazują, że za ponad 30-proc. popytem na złoto w zeszłym roku stał Narodowy Bank Polski.

Na ile sytuacja rynku metali szlachetnych ma wpływ na rynki akcji? – Wzrosty metali szlachetnych nie są niebezpieczne same w sobie dla rynku akcji. Zresztą niektóre z czynników, które im sprzyjają, np. nieskrępowany wzrost zadłużenia w państwach Zachodu czy osłabianie dolara, sprzyjają też rynkowi akcji – komentuje Tomasz Tarczyński, prezes Opoki TFI. – Hossa pozostałych surowców, jeżeli zbyt się rozwinie, stanie się natomiast problematyczna. Na razie to jeszcze nie ten etap. Wzrosty nie trwają długo i nie objęły wciąż najważniejszego surowca z punktu widzenia gospodarek, tj. ropy naftowej – podkreśla Tarczyński.

Czytaj więcej

Samodzielni dystrybutorzy funduszy nabierają masy

Ekspozycja na okrętkę

Kiedy kilka lat temu TFI poszerzały swoją ofertę o fundusze emerytalne jak PPK i inne produkty cyklu życia, surowce nie przykuwały takiej uwagi jak dziś. Kryteria inwestycji są dość ściśle określone i na surowce miejsca zabrakło. Zarządzający mogą oczywiście dobierać do portfeli spółki surowcowe, ale nie jest to ekspozycja na „czysty” surowiec.

– Rynek surowców jest ciekawą, traktowaną jako alternatywną klasą aktywów. W przeciwieństwie do tradycyjnych, takich jak akcje czy obligacje, surowce nie generują dochodów w postaci zysków wypłacanych w formie dywidendy ani nie przynoszą odsetek. Dlatego trudniej je wycenić czy analizować – tłumaczy Jarosław Niedzielewski, dyrektor inwestycji w Investors TFI. – W przypadku funduszy PPK zarządzanych przez Investors TFI, głównymi składnikami lokat są i pozostaną akcje oraz obligacje. Natomiast zaangażowanie w surowce jest dokonywane pośrednio, poprzez inwestowanie w spółki, które surowce wydobywają i przetwarzają. Na polskim rynku przedstawicielem tych spółek jest oczywiście KGHM, ale posiadamy też ekspozycje na inne, zagraniczne spółki wydobywające, przede wszystkim, miedź, złoto oraz srebro – dodaje. – Historycznie tego rodzaju firmy wydobywcze często zachowywały się silniej niż same notowane na giełdach surowce. Tak też stało się w ubiegłym roku – przypomina.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Metale szlachetne są wciąż na fali wzrostowej, którą trudno zatrzymać

Podobnie jeśli chodzi o PPK jest w innych TFI. – W Santander TFI fundusze PPK zarządzane są w sposób aktywny. W ramach mocno dookreślonego przez ustawodawcę spektrum inwestycyjnego poszukujemy atrakcyjnie wycenionych podmiotów, również tych dających ekspozycję na rynek surowców – komentuje Adam Nowakowski, dyrektor działu akcji, Santander TFI.     

Ale wygląda na to, że nawet jeśli zarządzający mają mniej związane ręce w zarządzaniu funduszami tworzonymi z myślą o inwestowaniu długoterminowym i emerytalnym, niekiedy świadomie pomijają surowce. Przykładem mogą być fundusze mTFI, jak Emerytura 2045 czy Strategia na min. 10 lat, gdzie w aktywach znajdziemy jedynie akcje i obligacje. Nie udało nam się jednak na ten temat porozmawiać z zarządzającymi.

Z drugiej strony klienci TFI w Polsce o fundusze surowców też nie zwykli się zabijać. Z danych serwisu Analizy.pl wynika, że w ubiegłym roku z funduszy surowców wypłacono 37 mln zł netto, z kolei ich aktywa pod zarządzaniem to ledwie 2,8 mld zł, co stanowi 0,7 proc. rynku.

Emerytura
Czy OKI włoży kij w szprychy rozpędzonym emerytalnym kontom IKE i IKZE?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Emerytura
Wyniki PPK wyraźnie powyżej prognoz. Pomogła giełda
Emerytura
PPK nadal rosną. Oszczędzający zarobili
Emerytura
Rekordy w PPK, ale wielu Polaków nęci wypłata przed świętami
Emerytura
IKE daje coraz większe możliwości. Jest nowy limit wpłat
Emerytura
Zmiana limitów IKZE
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama