Z tego artykułu dowiesz się:
- Co sprawiło, że wartość sprzedanego złota inwestycyjnego osiągnęła historyczny rekord?
- Które rynki wiodły prym w zakupach i co stało za decyzjami tamtejszych inwestorów?
- Jak rekordowe ceny wpłynęły na strategie zarówno nowych, jak i obecnych posiadaczy złota?
- W jaki sposób globalny boom na kruszec przełożył się na polski rynek?
Globalny popyt na fizyczne złoto inwestycyjne w pierwszym kwartale 2026 roku wyniósł 474 tony, co oznacza wzrost o 42 proc. rok do roku – mówią dane Światowej Rady Złota (WGC). Był to drugi najwyższy kwartalny wynik w historii rynku. Wyższy odnotowano jedynie w rekordowym drugim kwartale 2013 roku. Rekordowa była natomiast w pierwszym kwartale wartość sprzedanego złota inwestycyjnego. Sięgnęła ona 74 mld USD, podczas gdy średnia kwartalna wartość popytu z ostatnich pięciu lat wynosiła około 23 mld dolarów.
– Pierwszy kwartał 2026 roku był jednym z najmocniejszych okresów w historii światowego rynku złota inwestycyjnego. Widzieliśmy rekordowy popyt praktycznie na wszystkich kluczowych rynkach, a zainteresowanie inwestorów było napędzane zarówno przez czynniki geopolityczne, jak i rekordowe ceny kruszcu. Dla Mennicy Skarbowej oznaczało to historycznie wysoką sprzedaż oraz bardzo wyraźną poprawę wyników finansowych. Szczególnie istotne jest dla nas to, że dzięki odpowiednio zwiększonym zapasom mogliśmy utrzymać wysoką dostępność produktów dla klientów mimo bardzo trudnej sytuacji podażowej na rynku. Jednocześnie obserwujemy rosnącą aktywność klientów w obszarze odkupu złota – wielu inwestorów, którzy kupowali kruszec w poprzednich latach, dziś decyduje się realizować część zysków przy rekordowych poziomach cen – twierdzi Adam Stroniawski, członek Zarządu Mennicy Skarbowej.
Gdzie był największy popyt na złoto?
W pierwszym kwartale 2026 roku cena złota osiągała historyczne maksima. W styczniu notowania kruszcu wzrosły do rekordowych 5405 USD za uncję, a średnia kwartalna ustanowiła nowy historyczny rekord na poziomie 4873 USD za uncję. W przeliczeniu na złotówki cena uncji złota osiągnęła pod koniec stycznia rekordowe 19 379 zł.
Czytaj więcej
Dochodowość obligacji USA, Japonii oraz wielu innych krajów wzrosła, gdyż inwestorzy spodziewają się wyższej inflacji po wzroście cen ropy naftowej.
Największym motorem światowego popytu pozostawały Chiny. Tamtejszy rynek złotych sztabek i monet zanotował najmocniejszy kwartał w historii. Popyt wzrósł do 207 ton, przebijając rekord ustanowiony w 2013 roku. Wzrost zainteresowania złotem w Chinach był efektem zarówno osłabienia rynku nieruchomości, jak i utrzymującej się niepewności wokół chińskiej gospodarki oraz napięć geopolitycznych. Inwestorzy indywidualni coraz częściej traktowali fizyczne złoto jako podstawową formę ochrony kapitału.
Bardzo mocny wzrost odnotowały również Indie – drugi największy rynek złota inwestycyjnego na świecie. W pierwszym kwartale 2026 roku popyt wzrósł tam o 34 proc. rok do roku, osiągając poziom 62 ton. Był to najlepszy pierwszy kwartał od 2013 roku. Wysoki popyt utrzymywał się mimo rekordowych cen kruszcu, co pokazuje trwałość kulturowego i inwestycyjnego znaczenia złota dla indyjskich gospodarstw domowych.
Amerykański rynek złotych sztabek i monet zanotował natomiast wzrost popytu netto o 14 proc. rok do roku. Szczególnie silny był początek roku, kiedy rekordowe ceny złota przyciągały nowych inwestorów detalicznych. Według danych WGC złoto bardzo często trafiało na czołówki mediów finansowych, co dodatkowo zwiększało zainteresowanie inwestowaniem w kruszec. Pod koniec kwartału korekta cenowa ponownie pobudziła zakupy inwestycyjne.
Czytaj więcej
Cena złota spada już trzeci tydzień z rzędu, bo tez spadła wiara inwestorów w cięcia stóp procentowych. Teoretycznie ma to wpływ na wielkość niezre...
Wyraźne wzrosty widoczne były także w Europie. Łączny popyt na fizyczne złoto inwestycyjne wzrósł o 50 proc. rok do roku i wyniósł 41 ton. Jednym z liderów wzrostu była Austria, gdzie popyt zwiększył się aż o 100 proc. kwartał do kwartału. Mocne wyniki notowały również Niemcy oraz Szwajcaria, czyli dwa największe centra handlu złotem w Europie. Do grupy najszybciej rosnących rynków zaliczana była również Polska, która razem z innymi krajami regionu odpowiadała za popyt na poziomie 10,6 tony, o 41 proc. wyższy niż kwartał wcześniej.
Silny globalny trend inwestycyjny bardzo wyraźnie przełożył się na wyniki Mennicy Skarbowej – jednego z największych dealerów złota inwestycyjnego w Polsce. Spółka zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku z przychodami na poziomie 471 mln zł, co oznacza wzrost o 42,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Zysk ze sprzedaży osiągnął 12,5 mln zł wobec 3,1 mln zł rok wcześniej. Zysk netto Mennicy Skarbowej za pierwszy kwartał 2026 roku wyniósł natomiast 8,6 mln zł.