Dzisiaj uwaga rynków skupi się na minutkach z posiedzenia ECB (godz. 13:30) i RPP (godz. 14:00), oraz danych o bilansie handlowym USA i cotygodniowym bezrobociu (godz. 14:30). Niemniej kluczowe będzie to, co jutro o godz. 16:00 powie szef FED podczas zaplanowanego wystąpienia na forum w Jackson Hole. To powoduje, że notowania USD od kilku dni próbują lekko odbijać po wcześniejszej przecenie w ubiegłym tygodniu. Trudno ocenić, co de facto powie Warsh i jak zostanie to zintepretowane - wszak nowy szef FED wielokrotnie powtarzał, że jest przeciwnikiem jakiegokolwiek forward guidance.

W przestrzeni walut uwagę zwraca lepsze zachowanie się dolara australijskiego. Po lepszych danych o inflacji CPI (wczoraj), oraz wydatkach konsumentów (dzisiaj), rynek zaczął mocniej wyceniać możliwość podwyżki stóp przez RBA na październikowym posiedzeniu. Niemniej siła AUD jest bardziej widoczna na innych crossach, jak AUDNZD. Na drugim biegunie walut jest korona norweska, która znów jest bardziej wrażliwa na wahania cen ropy.

EURUSD narusza linię trendu wzrostowego!

Para EURUSD testuje okolice 1,1640, które stanowią o linii trendu wzrostowego, jaka obowiązywała od końca lipca. Tym samym możemy wkraczać w korektę miesięcznego odbicia EURUSD. Wiele będzie zależeć jednak od tego, co jutro powie szef FED. Wpływ na EUR może mieć jednak też geopolityka. Spekulacje, jakoby wizytujący w Moskwie dwa dni temu szef CIA miał ostrzec Władimira Putina przed prowokacją wymierzoną w członka NATO, mogą stać się pretekstem do spekulacyjnego zagrania. Zwłaszcza, że kraje bałtyckie są w strefie euro. Z tego tytułu większą nerwowość widać dzisiaj na polskim złotym.

Wykres dzienny EURUSD

Wykres dzienny EURUSD

Foto: DM BOŚ

Sporządził: Marek Rogalski – główny analityk rynkowy DM BOŚ