Próżno szukać jej źródła w gospodarczych danych, czy sile samego dolara, który stoi przecież przed poważnym wyzwaniem, związanym z amerykańskim rynkiem długu. O ile wczoraj mogliśmy zakładać, że tak wyjątkowa wizyta w Moskwie mogła mieć charakter bardziej formalny i  być może wcale niezwiązany z relacjami NATO - Rosja (uspokajał przecież Donald Trump), o tyle w czwartek kontakty na które powołały się WSJ i Politico wskazują coś przeciwnego.

Jak miały poinformować anonimowe źródła, zaznajomione ze sprawą, szef CIA miał ostrzec Rosję przed podjęciem próby ataku na którykolwiek z krajów Paktu Północnoatlantyckiego. Znaczący może być także fakt, jakoby Ratcliffe miał nawet nie spotkać się osobiście z Władimirem Putinem, a jedynie z szefami rosyjskiego wywiadu - można przecież czytać to jako znak, że prezydent Rosji wcale nie chce poważnie słuchać ostrzeżeń Amerykanów. W odniesieniu do polskich aktywów, w tym złotego taka informacja nie jest pozytywna i może skłaniać do częściowej realizacji zysków - niezależnie od tego, czy jest prawdziwa. Takie momenty pokazują też, że ryzyko geopolityczne niestety nadal "waży" w odniesieniu do Polski. Nie jest też czymś, na co Polska posiada decydujący wpływ i które może w łatwy sposób zniwelować. Para USD/PLN wchodziła w nowy rok w pobliżu 3,60 - po głębokich spadkach. Poziom w pobliżu 3,70 w dalszym ciągu pokazuje siłę polskiej waluty. 

Pamiętajmy jednak, że na więcej informacji trzeba będzie poczekać i jest jeszcze wcześnie, by wieścić eskalację na wschodniej flance NATO, czy nawet w Ukrainie. Same intensywne ćwiczenia wojskowe w Ameryce Północnej, czy Europie mogą mieć charakter odstraszający. Ewentualne uspokojenie nastrojów lub nieoczekiwane, ograniczone porozumienie dot. ataku na obiekty infrastruktury krytycznej między Moskwą a Kijowem mogłoby uspokoić nastroje i ponownie wesprzeć polską walutę. Jeśli jednak miałby się spełnić mniej optymistyczny, a wciąż przecież realny wariant - jesień może być dla w dalszym ciągu mocnego przecież złotego wyzwaniem.

O godzinie 11:11 euro kosztuje 4,32 złotego, dolar 3,71 złotego, funt 5,04 złotego, zaś frank 4,61 złotego.

Eryk Szmyd Analityk rynków finansowych XTB