W skali makro można obserwować pełzające wzrosty, po których następuje realizacja zysków. W perspektywie ostatnich tygodni mocne pozostają banki, energetyka oraz KGHM. Nawet jeśli spadki utrzymają się do końca miesiąca, niezaprzeczalnie mijające już wakacje były naprawdę dobrym okresem dla GPW. Patrząc na sam indeks dużych spółek, stan równowagi z 3700 został przesunięty do okolic 4000 punktów. Najbliższe miesiące pokażą, czy będzie to poziom do utrzymania. Pokusa realizacji zysków na tych poziomach może w najbliższych tygodniach przeważyć.

Równie ciekawie przebiegał wakacyjny okres w Stanach Zjednoczonych. Tutaj mogliśmy obserwować rotację kapitału od producentów półprzewodników w kierunku innych spółek IT oraz do innych sektorów. W samej hossie AI mogliśmy obserwować przejście na kolejny etap boomu AI – od nakładów infrastrukturalnych do bezpośredniej monetyzacji w oprogramowaniu dla przedsiębiorstw. I jeśli ten stan był już kilkakrotnie zapowiadany, to ostatnie zachowanie walorów Salesforce oraz opublikowane dają w końcu inwestorom twarde argumenty w postaci bardzo dynamicznych wzrostów przychodów Agentforce. Oznacza to więc, że być może przechodzimy z etapu narracji do faktów. Patrząc na sam sektor półprzewodników, wyniki Nvidii wskazują, że nie powiedziała ostatniego słowa. Kosmiczna dynamika przychodów pozostaje utrzymana, co również wspierało zachowanie pozostałych spółek z sektora. Te, pomijając wątek wspomnianej rotacji kapitału i realizacji kosmicznych zysków z tego roku, pozostawały pod presją z uwagi na sferę makroekonomiczną i rosnące rentowności obligacji.

Koniec wakacji poza kluczowymi wynikami spółek przynosi ważne wydarzenie z punktu widzenia polityki monetarnej. W programie sympozjum Jackson Hole tradycyjnym punktem jest przemówienie prezesa Fedu.

Biorąc pod uwagę zmiany w komunikacji po posiedzeniach Fedu, rynek oczekuje obecnie forward guidance w zakresie polityki monetarnej w najbliższych miesiącach. Bardzo możliwe, że ustawi to obraz rynku na najbliższe miesiące, gdzie obecnie świetnym wynikom spółek przeciwstawia się coraz bardziej wymagająca sytuacja makroekonomiczna przekładająca się na dynamicznie rosnące rentowności obligacji i wrażliwe na nie wyceny spółek technologicznych.