Reklama

Tym razem dane sektora usług wskazują na stagflację w USA

Aktywność sektora usług w USA niespodziewanie załamała się w lipcu, przy niewielkich zmianach w zamówieniach i dalszym zmniejszeniu zatrudnienia, mimo że koszty środków produkcji wzrosły najbardziej od prawie trzech lat.

Publikacja: 06.08.2025 09:32

Tym razem dane sektora usług wskazują na stagflację w USA

Foto: Jamie Kelter Davis/Bloomberg

https://pbs.twimg.com/media/Gxnb-p_WcAAjlQ0?format=jpg&name=900x900

Aktywność gospodarcza w sektorze usług wzrosła w lipcu drugi miesiąc z rzędu, jak wynika z najnowszego raportu ISM Report On Business, opracowanego przez dyrektorów ds. zakupów i dostaw w kraju. Indeks PMI dla sektora usług nieprodukcyjnych wskazał na wzrost na poziomie 50,1 proc., przekraczając próg rentowności 50 proc. po raz dwunasty w ciągu ostatnich 13 miesięcy.

Jednak z danych The Institute for Supply Management (ISM) wynika, że indeks spadł w zeszłym miesiącu do 50,1 z 50,8 w czerwcu. Ekonomiści ankietowani przez agencję Reuters prognozowali wzrost PMI dla sektora usług do 51,5. Odczyt PMI powyżej 50 wskazuje na wzrost w sektorze usług, który odpowiada za ponad dwie trzecie gospodarki.

Czytaj więcej

Usługi pociągnęły w górę amerykański PMI Composite
Reklama
Reklama

Ekonomiści twierdzą, że firmy nadal mają trudności z zaakceptowaniem agresywnych ceł nakładanych przez prezydenta Donalda Trumpa na towary importowane z zagranicy. W zeszłym tygodniu Trump, przed narzuconym sobie terminem 1 sierpnia, wydał serię zawiadomień informujących dziesiątki partnerów handlowych o wyższych cłach importowych, które mają zostać nałożone na ich eksport do Stanów Zjednoczonych.

Przy stawkach celnych od 10 proc. do 41 proc. na import do Stanów Zjednoczonych, które mają wejść w życie 7 sierpnia, Budget Lab na Uniwersytecie Yale szacuje obecnie, że średnia ogólna stawka celna w USA wzrosła do 18,3 proc., najwyższego poziomu od 1934 roku, z poziomu 2 proc.–3 proc. przed powrotem Trumpa do Białego Domu w styczniu.

Zatrudnienie w usługach wciąż spada

– W lipcu wskaźnik PMI dla sektora usług odnotował 50,1 proc., czyli o 0,7 punktu procentowego mniej niż czerwcowy wynik 50,8 proc., ale drugi miesiąc z rzędu znajdował się na obszarze ekspansji. Wskaźnik aktywności biznesowej w lipcu nadal się rozwijał, odnotowując 52,6 proc., czyli o 1,6 punktu procentowego mniej niż czerwcowy wynik 54,2 proc. Wskaźnik ten nie znajdował się w strefie recesji od maja 2020 r. Wskaźnik nowych zamówień również w lipcu nadal się rozwijał, odnotowując wynik 50,3 proc., co oznacza spadek o 1 punkt procentowy w porównaniu z czerwcowym wynikiem 51,3 proc. Wskaźnik zatrudnienia drugi miesiąc z rzędu i czwarty raz w ciągu ostatnich pięciu miesięcy. odczyt na poziomie 46,4 proc. jest o 0,8 punktu procentowego niższy niż czerwcowy wynik 47,2 proc. – napisał Steve Miller, CPSM, CSCP, przewodniczący Komitetu ds. Badania Biznesu w Sektorze Usług ISM.

Czytaj więcej

Po raporcie o rynku pracy USA burza na rynku obligacji

 Wskaźnik zatrudnienia spadł do 46,4, najniższego poziomu od marca, z 47,2 w czerwcu. W czterech z ostatnich pięciu miesięcy wskaźnik ten spadał, a odczyt nastąpił po opublikowaniu w zeszłym tygodniu zaskakująco słabego raportu Departamentu Pracy o zatrudnieniu w USA. Nie tylko tworzenie miejsc pracy było w lipcu słabsze niż oczekiwano, ale wcześniej raportowany wzrost zatrudnienia za maj i czerwiec został zrewidowany w dół o 258 000 stanowisk, co oznacza największą w historii korektę w dół poza pandemią COVID-19. Ta nadmierna korekta doprowadziła Trumpa do dymisji komisarza Biura Statystyki Pracy w piątek.

Presja cenowa w usługach nadal narasta

Wskaźnik cen płaconych wzrósł z 67,5 w czerwcu do 69,9, najwyższego poziomu od października 2022 r. – Wskaźnik cen w lipcu wyniósł 69,9 proc., co oznacza wzrost o 2,4 punktu procentowego w porównaniu z czerwcowym odczytem na poziomie 67,5 proc. Wskaźnik ten przekraczał 60 proc. przez osiem kolejnych miesięcy, a lipcowy odczyt był najwyższy od października 2022 r. (70,7 proc.) – stwierdził Steve Miller.

Reklama
Reklama

Inflacja do tej pory pozostawała w dużej mierze umiarkowana, ponieważ firmy sprzedawały towary zgromadzone przed wprowadzeniem ceł importowych, ale dane z zeszłego tygodnia pokazały, że ceny w niektórych kategoriach towarów, takich jak wyposażenie wnętrz i sprzęt rekreacyjny, zaczęły gwałtownie rosnąć. Niższa inflacja w sektorze usług pomogła utrzymać ogólną inflację pod kontrolą, ale dane ISM podważają możliwość kontynuacji tej tendencji, a także podsycają obawy o pojawienie się stagflacji.

Rezerwa Federalna w zeszłym tygodniu pozostawiła swoją referencyjną stopę procentową bez zmian w przedziale 4,25 proc.– 4,50 proc., ponieważ większość decydentów uznała wówczas inflację za większe ryzyko, przed którym należy się chronić.

Dwóch prezesów Rezerwy Federalnej – Christopher Waller i Michelle Bowman – wyraziło odmienny pogląd, twierdząc, że ich zdaniem rynek pracy stoi w obliczu większego ryzyka – stanowisko to najwyraźniej potwierdziły słabe dane o zatrudnieniu z piątku. Uważają oni, że konkurencja i słabnący popyt osłabią niektóre z przewidywanych podwyżek cen wynikających z ceł i argumentują, że Fed powinien teraz obniżyć stopy procentowe, aby zmniejszyć ograniczenia, jakie nakłada na aktywność gospodarczą.

Czytaj więcej

Czy i o ile Fed obniży we wrześniu stopy procentowe

Wskaźniki pokazują odporność amerykańskiego sektora usług

Jak podsumował Steve Miller: „Poziom wskaźnika PMI w USA nadal odzwierciedla powolny wzrost, a respondenci ankiety wskazali, że czynniki sezonowe i pogodowe negatywnie wpływają na działalność gospodarczą. Ciągły spadek wskaźnika zatrudnienia i szybszy wzrost wskaźnika cen to niepokojące zjawiska. Wskaźniki nowego eksportu (spadek o 3,2 punktu procentowego w lipcu) i importu (spadek o 5,8 punktu), które przeszły z fazy wzrostu do fazy spadku, sygnalizowały, że napięcia taryfowe wpływają na handel światowy. Jednak dalszy wzrost wskaźników aktywności biznesowej i nowych zamówień, wraz z niewielką poprawą wskaźnika zaległości w zamówieniach, podkreślają odporność sektora usług w USA. Niektórzy respondenci zauważyli wzrost natężenia ruchu, który uzasadniał „wolniejszy” odczyt wskaźnika dostaw do dostawców, co stanowi kolejny sygnał wzrostu aktywności. Najczęstszym tematem wśród panelistów ankiety pozostały skutki taryfowe, z zauważalnym wzrostem cen towarów wymienionych jako droższe.”

Wykres Dnia
Bezprecedensowy spadek popytu na whisky, koniak i tequilę. Rosną zapasy
Wykres Dnia
Nowe pożyczki bankowe w Chinach najniższe od siedmiu lat
Wykres Dnia
Niemcy: pierwszy rok wzrostu gospodarczego od 2022 r.
Wykres Dnia
Wskaźnik Buffetta wieszczy spadki na amerykańskim rynku
Wykres Dnia
Dług statystycznego Amerykanina sięga 105 tys. dolarów
Wykres Dnia
Liczba niewypłacalności niemieckich przedsiębiorstw najwyższa od 20 lat
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama