Ceny ropy Brent kształtują się znów powyżej 100 USD, sierpniowy odczyt PPI w USA przyspieszył do 5,4 proc. r/r z 4,7 proc., a ceny diesla skoczyły o 24 proc. Tymczasem amerykańska 10-latka przekroczyła już poziom 4,93 proc., czyli najwyższy od października 2023 r., natomiast 30-latka trzyma się blisko 5,35 proc.

Warto też zwrócić uwagę na komunikat departamentu skarbu w USA, który ogłosił skup obligacji o terminach zapadalności od 10 do 20 lat do kwoty 6 mld USD. Informacja ta jednak nie pomogła cenom obligacji o najdłuższych terminach zapadalności, które dalej spadają. Warto wskazać, że środowe dane z rynku pracy również nie dały Fedowi wymówki do zignorowania inflacji. Prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych 16 września jest obecnie wyceniane przez rynek terminowy powyżej 67 proc.

Tymczasem EBC podniósł stopę depozytową zgodnie z oczekiwaniem rynku do 2,50 proc., ale co istotniejsze, ukazały się nowe projekcje inflacji, która została w 2027 r. zrewidowana w górę do 2,5 proc. W przypadku bazowej był to wzrost do 2,6 proc., czyli wyżej niż w 2026 r. 

W Polsce RPP utrzymała stopę referencyjną na poziomie 3,75 proc., a odbicie CPI do 3,4 proc. zamknęło temat obniżek. Tymczasem rentowność 10-latek zbliżyła się już do poziomu 6,3 proc. Do globalnej fali przecen dochodzi również czynnik lokalny: deficyt sektora rządowego na poziomie 7,1 proc. PKB w 2027 r. i koszty obsługi długu 107 mld zł, co oznacza kwotę o 17 mld większą niż w tym roku.