Z tego artykułu dowiesz się:
- Co napędza obecną hossę na Wall Street i decyduje o rekordowych wynikach głównych indeksów.
- Jak boom na sztuczną inteligencję przekłada się na realne zyski i wyceny spółek technologicznych.
- Dlaczego analitycy, mimo fali optymizmu, ostrzegają przed rosnącą zmiennością na szerokim rynku.
- Na jakich fundamentach opiera się siła rynku i co dane o zyskach firm mówią o jego kondycji.
Środowa sesja w USA zaczęła się od zwyżek, po tym, jak we wtorek doszło na Wall Street do solidnych wzrostów. S&P 500 już na jej początku ustanowił nowy rekord. Dzień wcześniej po raz pierwszy w historii zamknął się powyżej poziomu 7700 pkt. KOSPI, indeks giełdy w Seulu, wzrósł natomiast w środę o 4,5 proc., a Nikkei 225, główny indeks parkietu tokijskiego, zyskał 3,7 proc. Większość europejskich indeksów giełdowych lekko zyskiwała w środę po południu. Zwyżki w USA były napędzane solidnymi wynikami spółek oraz nadziejami na to, że USA i Iran mogą zbliżać się do porozumienia w sprawie otwarcia cieśniny Ormuz.
Czytaj więcej
Ogólnoświatowy indeks MSCI World zamknął się rekordowo wysoko. Amerykańskie indeksy są natomiast bliskie tegorocznym szczytom, pomimo zawirowań geo...
Powrót do rekordów
Środowy rekord S&P 500 był już 26. w 2026 r., a wtorkowy był pierwszym od 2 czerwca.
– Jak to się mówi, hossa wspina się po ścianie zmartwień, a my z pewnością mieliśmy sporo zmartwień w ostatnich kilku tygodniach – powiedział Michael Monaghan, zarządzający portfelem Founders 100 ETF, w wywiadzie dla MarketWatch.
We wtorek indeks S&P 500 wykazał energiczne wybicie z formacji technicznej znanej jako „flaga” lub „klin” – zazwyczaj sygnału wzrostowego, według Adama Turnquista, głównego stratega technicznego w LPL Financial. – Przebiliśmy poziom 7600 pkt – to wszystko, co się liczy. To była górna granica zakresu – wskazuje Turnquist.
Analitycy widzą wciąż dobre perspektywy dla akcji spółek technologicznych, zaangażowanych w boom AI.
- Chociaż na poziomie mikro pojawiły się pewne rozczarowania, liczby nadal potwierdzają, że nadrzędny trend makro pozostaje nienaruszony, ponieważ potwierdzają trwałość rozbudowy mocy obliczeniowych. Dlatego technologia jako całość może korzystać, nawet jeśli poszczególni gracze cierpią – uważa Stephan Kemper, dyrektor ds. inwestycji w BNP Paribas Wealth Management Germany.
- Jedyną rzeczą, która naprawdę się liczyła, było pytanie o zwrot z inwestycji napędzający wzrost zysków oraz pytanie, czy zyski nie są w bańce – a odpowiedź brzmi: nie – powiedziała Alicia Levine, dyrektor ds. inwestycji w BNY Wealth, w rozmowie z CNBC.
- Jak najbardziej podtrzymujemy opinie o rewolucyjnym charakterze technologii AI. Ale biorąc pod uwagę ryzyko, jakie jest brane przez wielu graczy w całym ekosystemie i w sytuacji wystąpienia nieoczekiwanych komplikacji w samej narracji AI czy w otoczeniu makroekonomicznym, możemy być świadkami większej zmienności nie tylko na spółkach technologicznych, ale również na szerokim rynku. Z tego powodu zmieniamy nasze pozytywne nastawienie do rynków akcji na bardziej ostrożne – zwraca uwagę Alan Witczak, zarządzający funduszami VIG/C-QUADRAT TFI.
Czytaj więcej
Gospodarka USA rosła w drugim kwartale wolniej, niż oczekiwano, pomimo odbicia w wydatkach konsumenckich i solidnych inwestycji biznesu.
Czas zwyżek
Co prawda akcje SpaceX oraz AMD traciły po około 8 proc. w handlu posesyjnym, po publikacji wyników, ale wiele innych spółek pozytywnie zaskoczyło inwestorów.
Koncern Caterpillar, który opublikował wyniki we wtorek i odnotował świetny kwartał dzięki trwającej rozbudowie infrastruktury sztucznej inteligencji, również wsparł rajd akcji. Kurs jego papierów wzrósł o ponad 5 proc. Palantir Technologies zyskiwał niemal 30 proc. po wynikach kwartalnych, które CEO Alex Karp nazwał „pozaziemskimi”. Papiery koncernu Walt Disney rosły o prawie 4 proc., po tym jak zysk w trzecim kwartale fiskalnym przewyższył szacunki Wall Street, napędzany gwałtownym wzrostem dochodów z działu rozrywki. Eli Lilly & Co. wzrosła o ponad 4 proc. po podwyższeniu prognozy przychodów na cały rok. Akcje Shopify Inc. wystrzeliły natomiast o ponad 30 proc. po tym, jak przychody za drugi kwartał przewyższyły szacunki analityków.
Spośród 384 spółek z indeksu S&P 500, które opublikowały do środy wyniki za drugi kwartał, niemal 88 proc. pozytywnie zaskoczyło wielkością swoich zysków – wynika z danych agencji Bloomberga.
- Akcje nie potrzebują dalszego spadku cen ropy, by kontynuować zwyżkę. Ważniejsze wsparcie dla akcji pochodzi z fundamentów. Wyniki za drugi kwartał były silne. Dzieje się tak mimo podwyższonych cen surowców i rentowności, co podnosi poprzeczkę dla wyprzedaży akcji w przypadku jakiejkolwiek eskalacji na Bliskim Wschodzie. Jednocześnie lipcowe wyczyszczenie pozycji pozostawiło inwestorom przestrzeń do odbudowy ekspozycji – ocenia Skylar Montgomery Koning, analityczka Bloomberg Intelligence.