Na podwyżki stóp procentowych NBP nie ma co liczyć jeszcze długo. Fala obniżek oprocentowania depozytów spowodowała odpływ klientów. Powoli, z przerwami, banki zaczynają delikatnie zmieniać swoją ofertę lokat terminowych. I to wreszcie na korzyść oszczędzających. Nie zmienia to faktu, że w kwietniu w przypadku trzymiesięcznych lokat średnia stopa zwrotu wynosiła 1,8 proc.
Lokaty z ograniczeniami
Po długiej przerwie zwiększyła się wreszcie liczba lokat z oprocentowaniem w wysokości 4 proc. Do tego wąskiego grona dołączył Bank Millennium. Oferta dotyczy jednak tylko posiadaczy konta w tym banku, którzy skutecznie polecą Konto 360° lub Konto 360° Student znajomemu, który wypełni dodatkowe warunki, lub są nowymi klientami, a jedno z tych kont otworzą z polecenia, oraz spełnią dodatkowe warunki. Te warunki to płatności kartą lub BLIK-iem na kwotę 360 zł w ciągu 30 dni od otwarcia konta. Tyle że maksymalna kwota tej trzymiesięcznej lokaty to tylko 10 tys. zł – jak to zwykle w przypadku promocyjnych ofert bywa.
Taki niski limit obowiązuje również w przypadku innego oferowanego przez bank depozytu terminowego – mobilnej Lokaty Urodzinowej. Można ją założyć w ciągu 30 dni od daty urodzin – i tylko na miesiąc.
Pozostałe oferty czteroprocentowe są od miesięcy niezmienne. To dwumiesięczna Lokata Happy w Idea Banku (tylko dla nowych środków, do 10 tys. zł), Nest Lokata Witaj dla posiadaczy bezpłatnego konta na trzy lub sześć miesięcy – też do 10 tys. zł, z tym że depozyt półroczny wymaga spełnienia jednego warunku: wpływu na konto wynagrodzenia lub innych świadczeń. Aktywnego użycia karty wymaga natomiast założenie trzymiesięcznej lokaty w Plus Banku.
Korzyści z konta
Wśród najlepszych bankowych lokat są jeszcze, oprócz wymienionych, depozyty oprocentowane w wysokości 3,5 i 3 proc. Na ogół jednak wymagają one założenia konta (czasem również dokonywania płatności kartą) i są propozycjami jednorazowymi, ograniczonymi kwotowo. Znacząco. Warto się zatem zastanowić nad założeniem konta oszczędnościowego.