Sprzedająca rowery i części do nich bydgoska firma Dadelo poinformowała akcjonariuszy, że 7 maja obradowali posiadacze jej obligacji. Zgodnie z uchwałą zgromadzonych wykupi obligacje, które wyemitowała w październiku ub.r. na dwa i pół roku przed pierwotnie ustalonym terminem, czyli już za miesiąc – 11 czerwca.

Sprawa obligacji Dadelo

O sytuacji, w której znaleźli się akcjonariusze Dadelo pisaliśmy pod koniec marca. Spółka opublikowała wtedy sprawozdanie za 2025 rok wraz z opinią audytora, a dwa dni potem podała, że na koniec grudnia naruszyła dwa wskaźniki (tzw. kowenanty) obligacji, które uplasowała w październiku.

Dawało to obligatariuszom prawo żądania natychmiastowego wykupu papierów dłużnych, ale takowe – jak rozumiemy – nie pojawiło się.

Co ciekawe, prezes Dadelo, Ryszard Zawieruszyński, w korespondencji z nami poinformował, że spółka jest gotowa wykupić obligacje. – Obecnie mamy do dyspozycji dwukrotnie większą linię kredytową niż sześć miesięcy temu, zaczął się sezon sprzedaży rowerów i generujemy ponadprzeciętne przychody, więc informacja o naruszeniu kowenantów niczym nie skutkuje dla działalności spółki. Oczywiście obligatariusze mogą żądać natychmiastowej spłaty obligacji, na co jesteśmy przygotowani – napisał prezes Dadelo w e-mailu do redakcji „Parkietu”.

Jednogłośni obligatariusze

Dziś spółka podała, że 7 maja jej obligatariusze podjęli kilka uchwał. Z treści jednej z nich wynika, że wskaźniki obligacji: wskaźnik EBITDA i wskaźnik kapitałowy zostały przekroczone także na dzień badania, czyli na koniec marca br. Mimo tego – jak wynika z protokołu obrad – obligatariusze (oddano głosy z 43,9 tys. obligacji, czyli 87,8 proc. wszystkich) jednogłośnie zgodzili się, że przekroczenia te nie stanowiły przypadków wystąpienia podstawy wcześniejszego wykupu lub niewykonania zobowiązania.

W kolejnej uchwale zmienili warunki emisji obligacji w taki sposób, że data ich wykupu przypada teraz na 11 czerwca tego roku (za miesiąc), a nie w październiku 2028 r. Zgodnie z decyzjami zgromadzenia obligatariuszom wypłacona zostanie dodatkowa, jednorazowa premia wysokości 1,5 proc. nominału każdej obligacji.

Spółka zgodziła się już na zmianę warunków obligacji, w związku z czym uchwały w tej sprawie weszły w życie.

Nominalna wartość obligacji Dadelo wynosiła 50 mln zł. Spółka wyemitowała 50 tys. sztuk papierów o nominale 1 tys. zł każdy.

Znaczącymi akcjonariuszami Dadelo są prezes oraz inna giełdowa spółka – Oponeo. W marcu br. kurs akcji bydgoskiej firmy osiągnął historyczne maksimum i dotarł do 84 zł.  Dziś walor kosztuje około 69 zł. 

Z wysokiego poziomu notowań skorzystało TFI Allianz, które – jak się okazało potem – w drugiej połowie miesiąca zmniejszyło zaangażowanie schodząc poniżej 5 proc. głosów na walnym zgromadzeniu. Polityką informacyjną Dadelo w kwestii naruszenia wskaźników obligacji interesowała się Komisja Nadzoru Finansowego.