Nieco wyżej
Kursy lekko się podniosły i jesteśmy bliżej maksimum niż minimum. Rozpiętość sesji wynosi 40 pkt. Wczoraj o 15:00 wynosiła 33 pkt., a wiemy, co rynek może jeszcze zrobić. Zatem podejście w okolice maksimów przy takiej rozpiętości nie koniecznie musi, choć może, oznaczać powrót na rynku strony kupującej. Tu i tak pewnie zadecydują dane makro. Zresztą dopiero wyjście na nowe maksima dnia sprawi, że wczorajsza przecena zostanie w połowie odrobiona. Na kupujących będzie więc czekało zadanie odrobienia drugiej połowy. M 36-37
Aktualizacja:
08.05.2009 13:59
Publikacja:
08.05.2009 13:59