Krajowy rynek akcji rozpoczął środową sesję, lądując na ostatnim miejscu tabeli europejskich parkietów. Główne indeksy dosięgnęły zarazem minimów z poniedziałku i stanęły nad krawędzią spadków do poziomów najniższych od miesiąca. Z czasem jednak nastroje nieco się poprawiły i po południu WIG20 ograniczył nawet 2-proc. spadek do jedynie 0,6 proc. Z jednej strony mamy zatem dość silną reakcję kupujących w strefie lokalnych minimów, ale z drugiej – kontynuację odejścia od szczytów ustanowionych pod koniec maja. Niedźwiedzie mają zatem przewagę i wyraźnie widać, że krajowemu rynkowi przeszkodziły nastroje globalne. Trudno też, by europejskie giełdy zareagowały inaczej niż spadkami po dość sporej przecenie w Azji oraz rosnących w siłę niedźwiedziach w USA. Środowa sesja za oceanem rozpoczęła się jednak od niewielkich spadków, które nawet w około godzinę zostały odrobione. Popyt zatem wciąż nie odpuszcza, choć ma mocno pod górkę. W środę poznaliśmy dane o inflacji CPI w USA za maj, która – zgodnie z oczekiwaniami – wzrosła rok do roku o 4,2 proc., będąc najwyżej od trzech lat, a to z kolei wzmacnia oczekiwania na podwyżki stóp procentowych.
Czytaj więcej
SpaceX to bardzo ciekawa spółka działająca na bardzo ciekawym rynku. To firma, którą zdecydowanie warto obserwować. Nie oznacza to jednak automatyc...
Wracając na krajowe podwórko, w środę dało się zauważyć spokojne zachowanie banków. Choć pod koniec dnia żaden z dużych nie zyskiwał na wartości, to i spadki – wyłączając PKO BP – były niewielkie. Na dole tabeli z blisko 3-proc. przeceną plasowała się Grupa Kęty, a przed nią PGE i Budimex. Spadki metali dołują KGHM, który zniżkował poniżej 330 zł.
Popołudniowe odreagowanie, a może bardziej jeszcze słabsze zachowanie Czech i Węgier – podniosły WIG i WIG20 ze strefy spadkowej. Główne rynki również finiszowały pod kreską. Niemiecki DAX osuwał się o 0,55 proc., a francuski CAC40 był 0,13 proc. pod kreską.
Na rynkach obligacji było raczej spokojnie i pomimo wysokiego odczytu inflacji w USA rentowności albo stały w miejscu, albo zniżkowały. Złoto traciło jednak momentami nawet 3 proc., schodząc w dziennym minimum do 4133 dolarów za uncję.
Czytaj więcej
Wszystkie główne kategorie funduszy zakończyły poprzedni miesiąc z zyskami. Najwyższe wypracowały na ogół te rozwiązania, które wyróżniały się pozy...