Bez przewagi popytu
Kolejna godzina notowań także nie zmieniła niczego w obrazie rynku. Poruszamy się w bok. Ta konsolidacja trwa już chyba trochę zbyt długo, by nadal mówić o przewadze popytu. Gdyby ta przewaga była taka oczywista, to już mielibyśmy okazję obserwować wyznaczanie nowych maksimów dnia. Skoro jednak ich nie obserwujemy, to oznacza, że podaż ma w tej chwili porównywalne szanse. Z 93-94
Aktualizacja:
23.11.2009 13:32
Publikacja:
23.11.2009 13:32