Otwarcie na rynku terminowym
Zaczynamy spadkiem cen o 23 pkt. Wczoraj na starcie tyle zyskiwaliśmy. O ile jesteśmy nieco dalej od szczytu, to jednak na tyle blisko, by rozważać próbę zbliżenia się do niego. Wszystko w rękach popytu. Zobaczymy, czy mu się chce. Odreagowanie po ubiegłotygodniowych spadkach się powiodło, ale brakuje tej byczej wisienki w postaci nowych szczytów. Na razie jednak rynek słabnie. Z 2-3
Aktualizacja:
24.11.2009 08:32
Publikacja:
24.11.2009 08:32