Wczorajsze notowania w USA mogą nam trochę pomóc, ale rewelacji bym się tu
nie spodziewał. Już na początku sesji tamtejsze indeksy notowały wzrost
wartości, co mieliśmy możliwość obserwować jeszcze w trakcie naszych
notowań. Sam fakt niezłego zamknięcia jest w pewnością optymistyczny, ale
nie przesądza jeszcze o nastrojach naszych inwestorów. Ten optymizm
Amerykanów po części wynikać z opublikowanych wczoraj danych makro.
Okazało się, że liczba nowych budów wzrosła o 9%. Tym samym odrobiony
został jej spadek z poprzedniego miesiąca o 14%. Można powiedzieć, że
widzieliśmy wczoraj rynkową ulgę. Było ona pomniejszona o fakt, że liczba
wydanych pozwoleń na budowę spadła o 2,5%, co uznano za kolejny sygnał
ostrzegawczy. Liczba pozwoleń waha się w znacznie mniejszym zakresie i
uważana jest za spokojniejszą, a tym samym nieco bardziej wiarygodną od
liczby noworozpoczętych budów. Zwłaszcza, że jest mniej narażona na
czynniki atmosferyczne. Zatem jej spadek nie był niczym dobrym, ale też
dramatu jeszcze wczoraj nie było. Rynek amerykański w trakcie sesji nie
podlegał poważniejszym wahaniom gdyż już oczekiwał dzisiejszego dnia.
Przypomnę, że dziś swój komunikat wyda Komitet Otwartego Rynku. Oczekuje
się, że stopy nie zostaną zmienione i tu wśród analityków panuje zgodna.
Na razie na cięcie nie ma co liczyć. Inna sprawa, to wymowa treści
komunikatu. Wszyscy będą obserwować, czy zajdą w niej jakieś zmiany, które
pozwolą na ocenę obecnego nastawienia gremium. Wspomniane posiedzenie FOMC
będzie jedynym dziś szczególnie ważnym wydarzeniem, a i tak odbędzie się
ono już po naszym zamknięciu. Można przypuszczać, że sesja na warszawskim
parkiecie będzie spokojna. W trakcie dnia pojawią się dane o liczbie
wniosków o krety hipoteczny w USA, ale nie są to dane, które mogą znacząco
wpłynąć na poziom notowań na sesji, na której są publikowane. Niemniej
warto je śledzić, gdyż pośrednio pokazują finansową sytuację na rynku
nieruchomości w Stanach, a to już może mieć znaczenie przy jego analizie.
Początek naszych notowań będzie bliski wczorajszemu zamknięciu, a może
nawet nieco je przewyższać. Nadal sprawą otwartą pozostaje atak na poziom
oporu na 3350 pkt. KJ