Wzrost zatrzymany
Rynek ma problemy z kontynuacją zwyżki. Ceny wprawdzie nadal trzymają się na wysokim poziomie, a więc pozwalają oczekiwać nowych rekordów dnia, to jednak przebieg sesji, a w szczególności niska wartość obrotu podważa nazbyt optymistyczne oczekiwania. Za wzrostem cen przemawia wspominana już przeze mnie analogia do tego, co działo się na początku 2009 roku. Ona sugeruje, że ceny będą rosły. Ba, że dynamika tego wzrostu będzie duża. Być może, choć trzeba także pamiętać, że ta analogia nie ma monopolu na opis możliwego rozwoju wydarzeń. Z 17-18
Aktualizacja:
24.02.2017 05:59
Publikacja:
19.10.2011 13:23