Czy można rozumień dzisiejszy wzrost jako korektę wczorajszego osłabienia? Wczoraj wyznaczonego zostały szczyt wzrostu, jaki trwa od końca września. Później pojawiła się przecena, która zaprowadziła rynek do poziomu 2330 pkt. Przełamanie tego poziomu miałoby znaczenie, gdyż potwierdziłoby, że rynek odbił się od górnego ograniczenia wzrostowego kanału opartego o dołki z końca września i początku października. Taka interpretacja umożliwiałaby oczekiwanie na ruch przynajmniej do poziomu ostatniego lokalnego dołka w okolicy 2234 pkt., po którym biegnie dolne ograniczenie wspomnianego kanału. Póki co, korekta wczorajszego spadku jest mizerna, ale sam spadek za mały, by sugerować zmianę kierunku ruchu cen w krótkim terminie. Z 70-71